Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5642 miejsce

La Liga: Getafe wygrywa w małych derbach Madrytu

W ostatnim niedzielnym spotkaniu ligi hiszpańskiej emocji nie brakowało. Prócz ogromnej ilości upomnień w postaci kartek, byliśmy świadkami pięciu goli.

 / Fot. EPA/VICTOR LERENAOstatnie w tabeli Getafe, przed meczem jasno wyraziło zamiary wobec spotkania z Atletico Madryt. Piłkarze postanowili, że najlepszym momentem na poprawę nieciekawej sytuacji w tabeli, jest wygrana w małych derbach Madrytu.

Jak zapowiedzieli, tak też zrobili. Po emocjonującym spotkaniu Getafe wygrało 3:2, choć po pół godzinie gry musiało pożegnać kolegę z zespołu, który otrzymał czerwoną kartkę. Tym, który przewinił, był A. Lopo.

Po tym jak Lopo obejrzał czerwony kartonik, Atletico objęło prowadzenie w meczu. Gola z rzutu karnego zaliczył nieskuteczny ostatnio Falcao. Do przerwy jednak gospodarzom udało się wyrównać stan spotkania, a gola na 5 min przed przerwą, strzelił Barrada.

Po zmianie stron, świetnie rozpoczęło Getafe, które po 4 minutach gry w drugiej połowie, objęło prowadzenie w meczu. Strzelcem bramki okazał się Michel.

Na 10 minut przed końcem spotkania, Atletico złapało kontakt z Getafe, trafiając po raz drugi w tym spotkaniu i wyrównując stan meczu. Do bramki gospodarzy wcelował A. Dominguez. Krótko jednak trwała radość graczy Atletico, gdyż niespełna trzy minuty po tej akcji, gola na 3:2 strzelił z rzutu karnego Castro. Do końca spotkania nie padła już żadna bramka.

Było zaś wiele przewinień, które sędzia "obdarował" upomnieniami w postaci kartek. 6 "żółtek" otrzymali gracze Atletico. Tę samą liczbę kartoników dostali zawodnicy gospodarzy, lecz jedna z nich była koloru czerwonego.

Zmiany w tabeli:

Pierwsze miejsce w La Liga obronił Real Madryt, który pewnie i wysoko pokonał Osasunę 7:1. Królewscy powiększyli jednak prowadzenie w lidze względem ostatniej kolejki, bowiem druga w tabeli Barcelona, zremisowała 2:2 z Bilbao. Co ciekawe, był to drugi mecz Dumy Katalonii w Kraju Basków i drugi mecz zakończył się dwubramkowym remisem. W pierwszym takim "wypadzie", FC Barcelona zremisowała z zawodnikami San Sebastian. Na najniższy stopień podium awansowała Valencia CF, która pokonała Levante.

To właśnie ekipa z przedmieść Walencji, zajmuje ostatnie miejsce premiowane grą w Lidze Mistrzów, oczywiście w fazie eliminacji. Tuż za byłym liderem La Liga plasują się Sevilla oraz Malaga. Obie drużyny swoje mecze bezbramkowo zremisowały.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.