Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5971 miejsce

La Liga: Pogrom na Bernabeu. Real wygrał z Osasuną aż 7:1!

W ramach 12. kolejki ligi hiszpańskiej, Real Madryt podejmował na swoim stadionie Osasunę Pampeluna. Przyjezdni przypomnieli sobie, co to znaczy stracić olbrzymią ilość goli, bo przegrali z "Królewskimi" aż 1:7!

 / Fot. EPA/ALBERTO MARTINLider z Madrytu stawiany był w roli faworyta, choć zastanawiano się czy rozgrywanie meczu o 12:00 będzie dla "Królewskich" pozytywne czy nie. Real rozwiał jednak wszelkie wątpliwości, aplikując przyjezdnym 7 bramek w niecałą godzinę. Jeszcze przed meczem, Złotego Buta kibicom na Bernabeu zaprezentował Ronaldo. Co ciekawe, Portugalczyk pokazał wszystkim, że ma gest, bowiem przed samym spotkaniem obdarował kolegów z szatni kryształowymi posążkami buta, na znak podziękowania za pomoc w zdobyciu trofeum dla najlepszego snajpera europejskich boisk.

Osasuna, która przyjechała do stolicy Hiszpanii aż bez 8 graczy z podstawowej kadry, grała dobrze tylko przez pierwsze pół godziny. Co prawda gola już w 23. minucie strzelił Cristiano Ronaldo, który zaczął w ten sposób drugą setkę bramek dla Realu, jednak 8 minut później goście odpowiedzieli trafieniem autorstwa Ibrahima Balde. Osasuna wykorzystała zamieszanie przed polem karnym po faulu na jednym z piłkarzy z Nawarry i szybko wznowiła grę z rzutu wolnego, zaskakując w ten sposób obronę Królewskich i kapitana Realu - Ikera Casillasa. Był to pierwszy gol wpuszczony od kilku spotkań przez reprezentanta Hiszpanii.

Krótko jednak trwała radość piłkarzy przyjezdnych. Niespełna 3 minuty po strzeleniu wyrównującego gola, niemal bliźniaczą akcję wykończył tym razem Pepe. Asystował przy tym golu Di Maria, który także i przy bramce Ronaldo zaliczył asystę. Doprawdy piękną akcją, zakończyła się wymiana piłek w 40. minucie meczu. Ponownie Di Maria dał o sobie znać, notując ładne podanie "na wyjście" do swego krajana Higuaina, a snajper "Albicelestes" jednym zwodem minął obrońcę i "rogalem" zmieścił piłkę w oknie dalszego słupka bramki. Do przerwy wynik zatem był już bardzo korzystny dla "Królewskich".

Po przerwie Real, który ostatnimi czasy przyzwyczajał fanów do nieforsowania tempa w drugiej połowie, tym razem mocno przyspieszył. Już w 54. minucie powalony na ziemię w polu karnym został Niemiec, Ozil. Zawodnik Osasuny Satrustegui ujrzał drugą żółtą kartkę w meczu i musiał opuścić boisko. Gola z karnego strzelił zaś Ronaldo i było to jego drugie trafienie w meczu. Portugalczyk tym razem nie strzelał "bomby", lecz ograniczył się do mylącego bramkarza płaskiego strzału w prawą stronę bramki.

Czytaj dalej --->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

kasia dabrowska
  • kasia dabrowska
  • 06.11.2011 16:54

wspaniale sie spisal real bravo tak trzymac

Komentarz został ukrytyrozwiń

REAL IDZIE JAK BURZA.!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.