Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

172064 miejsce

La Liga: Valencia - Betis na zakończenie kolejki

Ostatnie spotkanie, które zostanie rozegrane w hiszpańskiej pierwszej lidze w ten weekend, odbędzie się na Estadio Mestalla pomiędzy "Los Ches" i "Verdiblancos".

Logo LFP. / Fot. screenValencia spisuje się poniżej oczekiwań kibiców, zajmując 9. miejsce w tabeli. Prezentując taki poziom gry, jak obecnie, trudno będzie powtórzyć zajęcie 4. lokaty, co zdarzyło się w poprzednim sezonie.
- Liga jest wyrównana, nie ma dużych różnic punktowych. Dwie, trzy wygrane w najbliższych spotkaniach mogą nas przybliżyć do występów w Pucharze UEFA, a następne do gry w Lidze Mistrzów. Wszystko zależy od nas - nie traci nadziei Ronald Koeman, szkoleniowiec "Blanquinegros" - podaje marca.com.
- Wygraliśmy trzy mecze na trzy rozegrane w tym sezonie z Betisem, lecz każde jest inne - kontynuuje swoją wypowiedź Holender. Valencia wszystkie potyczki wygrała po 2:1 (jedna w lidze, dwie w Pucharze Króla). Trzy z sześciu goli strzelił były piłkarz Betisu - Joaquín Sánchez Rodriguez, który powinien wybiec na boisko w niedzielę.

Niezbyt dobrze spisujące się formacje ofensywne obu zespołów (24 zdobyte gole Valencii, jedna mniej Betisu) są osłabione przez brak swoich najskuteczniejszych zawodników. Na boisku nie zobaczymy Mariano Pavone (w szeregach gości) i Fernando Morientesa (u gospodarzy), którzy mają na swoim koncie po sześć bramek.

- Możemy wygrać na Estadio Mestalla - wierzy w sukces Edu, który obok Pavone jest najlepszym strzelcem Betisu (pięć goli w Primera Division). - Nasz najbliższy rywal posiada w swoich szeregach nieobliczalnych zawodników - docenia klasę swoich przeciwników Brazylijczyk w wypowiedzi zamieszczonej przez marca.com.

Gdyby nie wygrana 2:0 w ostatniej kolejce z Valladolid, podopieczni Ronalda Koemana mieliby passę dziesięciu meczy w lidze bez zwycięstwa. Jeszcze jest za wcześnie, by mówić o odrodzeniu, lecz tryumf nad Betisem może być rozpoczęciem lepszej, efektywniejszej gry, a co za tym idzie, awansu na wyższe lokaty w Primera Division.

Drużyna Francisco Chaparro nie radzi sobie w meczach rozgrywanych poza Sewillą mimo, że dwa tygodnie temu okazała się górą w starciu z mocnym Espanyolem Barcelona, obecnie zajmującym trzecie miejsce w La Liga.

W niedzielnej batalii każdy wynik jest możliwy. Betis pewnie ma większe ambicje niż zajmowanie 14. lokaty, a Valencia chce awansować do Champions League, więc w niedzielny wieczór powinno nas czekać emocjonujące 90 minut.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 21 na Estadio Mestalla w Walencji. Poprowadzi je César Muñiz Fernández.

Osiemnastki powołane na mecz:
Valencia: Hildebrand, Mora, Caneira, Lombán, Marchena, Albiol, Helguera, Moretti, Edu, Éver, Sunny, Maduro, Joaquín, Mata, Arizmendi, Żigić, Villa, Silva.
Betis: Ricardo, Casto, Damiá, Babic, Juanito, Juande, Ilic, Fernando Vega, Rivera, Caffa, Sobis, Xisco, Capi, Arzu, Edu, Somoza, José Mari, Alex Ortiz.

Wszystkie spotkania 23. kolejki Primera Division:
9 lutego (sobota):
Real Murcia - Villareal CF, początek o godz. 20
Deportivo La Coruna - Getafe 20
Sevilla FC - FC Barcelona 22

10 lutego (niedziela):
Racing Santander - Atletico Madryt 17
Osasuna Pampeluna - Real Saragossa 17
Athletic Bilbao - Levante 17
Real Mallorca - Almeria 17
Espanyol Barcelona - Recreativo Huelva 17
Real Madryt - Real Valladolid 19
Valencia CF - Betis Sevilla 21

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.