Facebook Google+ Twitter

La Liga: Valencia gra o Puchar UEFA, Sevilla o Ligę Mistrzów

W sobotni wieczór stoczą między sobą pojedynek dwie drużyny walczące o występy w europejskich pucharach. W październiku Sevilla okazała się lepsza wygrywając 3:0 na własnym stadionie z "Los Ches".

LFP / Fot. google.comValencia zajmuje obecnie dziewiątą pozycję w Primera Division tracąc sześć punktów do szóstego miejsca, (na którym znajduje się ich sobotni rywal) gwarantującego grę w Pucharze UEFA. Natomiast Andaluzyjczykom wystarczą zaledwie trzy oczka do awansu na czwartą lokatę, uprawniającą do pojedynków w Champions' League. Obydwie ekipy już odpadły w obecnej edycji LM. Valencia nie wyszła z grupy zajmując w niej ostatnie miejsce, a Sevilla nie sprostała Fenerbahce Stambuł. Trener "Sevillistas" przyznał na konferencji prasowej, że ma to swoją dobrą stronę. - Jedynym pozytywem, który wynika z faktu, iż odpadliśmy z europejskich pucharów jest to, że mamy więcej czasu na przygotowanie się do spotkań w lidze - stwierdził Manuel Jiménez, podaje portal sevillafc.es.

W obecnym tygodniu wybrano nowego prezydenta klubu z Walencji, po tym jak Juan Bautista Soler podał się do dymisji (sprawował rządy od 2004 roku). Zastąpił go Agustín Morera, którego ceni Rubén Baraja, obecny kapitan tego zespołu. - Proszę o szacunek należący się nowemu prezydentowi - powiedział Hiszpan na konferencji prasowej, której zapis przytacza marca.com. W najbliższym czasie piłkarze Ronalda Koemana będą mieli szansę wykazać się przed nowym szefem, ponieważ rozgrywają trudne spotkania. Pierwsze czeka ich w sobotę, kolejne w czwartek z Barceloną w Pucharze Króla, a w przyszły weekend ligowe starcie z Realem Madryt, którego piłkarze są najskuteczniejsi w Primera Division.

Wcześniej jednak obronę Valencii przetestuje Luis Fabiano - lider w klasyfikacji Króla Strzelców La Liga, posiadający 20 bramek na swoim koncie. W ostatnią niedzielę ustalił wynik wygranego spotkania z Levante na 2:1 i wydaje się być najsilniejszą bronią Jiméneza. Mniej skuteczny napastnik niż wyżej wymieniony Brazylijczyk wraca po trzech miesiącach absencji do składu "Blanquinegros". Jest nim Fernando Morientes, którego aktualna forma pozostaje zagadką. Nie wiadomo, czy drugi strzelec tej drużyny będzie w stanie rozegrać pełne 90 minut.

"Los Ches" nie potrafią wygrać od trzech ligowych spotkań. Niedawno zremisowali 2:2 z odradzającym się Deportivo La Coruña, które w 26. kolejce pokonało Sevillę 2:1. Zarówno skład gospodarzy, jak i gości składa się ze zdolnych zawodników, lecz lepszą formę w tym sezonie prezentują ci drudzy, o czym świadczy wyższa lokata w PD, a także późniejsze odpadnięcie z Ligi Mistrzów. Podopieczni Ronalda Koemana prezentują się gorzej na Estadio Mestalla, niż na wyjazdach. Wygrali tylko w czterech konfrontacjach na trzynaście, które rozgrywali na własnym obiekcie. Remis, bądź wygrana Sevilli jest najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem.

Batalia, którą poprowadzi Undiano Mallenco rozpocznie się 15 marca o godz. 22. Transmisja od 22:15 na Canal Sport.

Zawodnicy powołani na sobotni mecz:
Valencia: Hildebrand, Mora, Caneira, Miguel, Marchena, Albiol, Helguera, Moretti, Sunny, Edu, Baraja, Maduro, Joaquín, Arizmendi, Silva, Mata, Zigić, Villa, Morientes.
Sevilla: Palop, De Sanctis, Daniel, Mosquera, Lolo, Escudé, Adriano, Duda, Keita, Fazio, Maresca, Poulsen, Capel, Jesús Navas, Koné, Luis Fabiano, Kanouté, Alfaro.

Wszystkie spotkania 28. kolejki Primera Division:
15 marca (sobota):
Deportivo La Coruña - Real Madryt, początek o godz. 20
Recreativo Huelva - Real Murcia 20
Betis Sevilla - Athletic Bilbao 20
Valencia CF - Sevilla FC 22

16 marca (niedziela):
Villareal CF - Real Saragossa 17
Getafe - Racing Santander 17
Espanyol Barcelona - Real Mallorca 17
Real Valladolid - Osasuna Pampeluna 17
Almería - FC Barcelona 19
Atlético Madryt - Levante 21

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.