Facebook Google+ Twitter

Labneh - niezwykle proste i smaczne

Labneh to kulki z jogurtu otoczone w ziołach i zalane oliwą z pierwszego tłoczenia. Świetne do smarowania pieczywa i nie tylko. Niezwykle proste do przygotowania, choć wymagają cierpliwości. Ale jaki efekt!

 / Fot. Omernos, public domainSKŁADNIKI

2 jogurty greckie (gęste, kubeczki po 340 g)
2 łyżeczki soli (najlepiej morskiej)
1 łyżeczka mielonego czarnego pieprzu
3 łyżki suszonego oregano
6 łyżeczek suszonego tymianku
1 liść laurowy
1 i 1/2 szklanki oliwy

+ gaza


Jogurt mieszamy z solą i pieprzem. Miseczkę wykładamy 4-krotnie złożoną w kwadrat gazą, na nią jogurt i wiążemy w węzełek. Woreczek z gazy zawieszamy (np. na trzonku łyżki) nad miską i zostawiamy w lodówce do odcieknięcia na 3 dni.
Mieszamy oregano z tymiankiem. Do jednolitrowego słoika wlewamy 3/4 szklanki oliwy i wkładamy liść laurowy.
Jogurt nabieramy łyżeczką i z tej porcji formujemy kulkę, obtaczamy w ziołach i wkładamy do oliwy. Zalewamy resztą oliwy, aby całkowicie pokryć kulki, zakręcamy słoik. Odstawiamy do lodówki na 1 dzień.
Labneh może być przechowywany w lodówce 2 miesiące. Oliwa zmętnieje i zgęstnieje, ale w temperaturze pokojowej wróci do płynnej postaci.


Labneh jest daniem oryginalnym, dość wykwintnym i pysznym. Pierwszy raz dostałam taki słoik w prezencie, niedawno pokusiłam się o zrobienie. Można śmiało eksperymentować z dodatkami. Fantastycznie sprawdzają się suszone pomidory, czosnek, płatki chili, uwielbiam do tostów. Cały szkopuł tkwi w jogurcie. Musi być gęsty.

Smacznego:)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Pani Doroto, więc czekam na relację :)
Śródziemnomorskiego jogurtu ja z kolei nie znam, ale jesli gęsty, będzie dobry. Robiłam jeszcze z jogurtu bałkańskiego, też super.
Trafiłam też niedawno na przepis jak zrobić jogurt domowej roboty:

pełnotłuste mleko, najlepiej prosto od krowy
jogurt z żywymi kulturami bakterii ( 5% objętości mleka)
sól

Mleko podgrzać do temperatury 45°C.
Kilka łyżek ciepłego mleka wymieszać z jogurtem i dodać do pozostałego mleka.
Wymieszać i przelać do czystych, ogrzanych słoików.
Słoiki zamknąć i przez 3 godziny trzymać w ciepłym miejscu.
Można wykorzystać do tego piekarnik ustawiony na 43°C,
jogurtownicę lub babcinym sposobem zawinąć słoiki w pierzynę.
Po 3 godzinach słoiki z jogurtem schłodzić.

Nie wypróbowywałam go jednak jeszcze.

Mnie osobiście labneh smakuje najbardziej z suszonymi pomidorami, czosnkiem i bazylią, ale eksperymentować można według uznania. Są ponoć wersje nawet na słodko :) Z miodem, z owocami, orzechami włoskimi, daktylami.. Niektórzy nie marynują, ale taki odsączony i wymieszany z ziołami smarują po prostu na chlebku, albo - jeszcze lepiej - na tostach :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lubię eksperymentować, z tym, że nie ma u nas jogurtu greckiego, jest natomiast śródziemnomorski - bardzo gęsty.
Czy można użyć właśnie tego, i świeżego tymianku?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę spróbować :) Za pierwszym razem udał mi się średnio, bo jogurt był zbyt rzadki, więc wyglądał tak sobie.. Ale smakował bardzo dobrze :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wygląda na coś dla mnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawe, ciekawe :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.