
- Ten w lustrze to niestety ja... pokochaj siebie, by móc kochać innych - pod tym hasłem odbyło się poniedziałkowe (23 listopada) spotkanie na UW zorganizowane przez ASK Soli Deo. Gość audiencji - Mira Jankowska powiedziała studentom, jak zaakceptować siebie.
- Szukanie szczęścia w innych to najpewniejsza droga do frustracji. Ludziom wydaje się, że źródłem ich radości ma być partner lub przyjaciel. - Szczęście jest w nas - przekonuje Jankowska.
Jak je odkryć? Zdaniem dziennikarki - przez pracę nad sobą. Nie lubisz siebie? Znajdź przyczynę. Zacznij od bagażu doświadczeń z dzieciństwa. - Są maluchy, które muszą walczyć o przetrwanie, znosić zły dotyk - wymienia. - Ale to jest do uporządkowania. Trzeba tylko się z tym zmierzyć - przekonuje. Przykład? Amerykański pisarz Josh Mc Dowell, który wychował się w alkoholowej rodzinie i przeżył molestowanie seksualne, dziś jest pewnym siebie mężczyzną i ma własną, szczęśliwą rodzinę. - Z czym musiał stoczyć walkę ten facet to jest po prostu kosmos - przyznaje Jankowska.
- Wchodź w bliski kontakt ze sobą - radzi dziennikarka. Ilekroć pojawi się w tobie emocja nazwij ją i zbadaj skąd się wzięła. Nie tłamś w sobie złości, smutku, wzruszenia. - Jesteśmy nauczeni nie okazywać uczuć. Pamiętaj, że nie ma złych emocji. Wszystkie są neutralne do czasu kiedy nie wywołują destruktywnych zachowań. Przykład? Koleżanka ma piękny uśmiech, a ty krzywe, żółte zęby. Rodzi się w tobie moralnie obojętne uczucie zazdrości. Kierowana zawiścią możesz wybić jej zęby albo pójść do dentysty i poprawić jakość swojego uśmiechu. Jeśli jest coś, co ci w tobie przeszkadza, po prostu zastanów się, czy możesz to zmienić - zachęca Jankowska.
- Stawiaj sobie małe cele i nagradzaj się za osiągnięcia - podaje. Przy czym wspomina o koledze zakonniku, który żyjącej w totalnej ascezie kobiecie poradził: "spraw sobie prezent". - Mądry chłop" - przyznaje dziennikarka. - Człowiek, jeżeli jest popędzany biczem, staje się jak koń w zaprzęgu. A my jesteśmy wolnymi ludźmi - tłumaczy.