Facebook Google+ Twitter

Labrador Roll. Przewodnik niewidomego został otruty

Pies przewodnik, dla osoby niewidomej to tak jak dobry człowiek, przyjaciel i opiekun. Niewidomy, pan Sebastian, otrzymał zaledwie rok temu do pomocy psa, który kilka dni temu przez złego człowieka został otruty. Walczy o życie.

Pies jest prawdziwym przyjacielem człowieka. Choć zdanie to brzmi jak slogan, ma - mimo wszystko – głęboki, czasem ukryty sens. Pies potrafi nie tylko towarzyszyć nam w każdej sytuacji, ale i chronić przed zagrożeniami, a nawet ratować życie. Niesie też nieocenioną pomoc w różnych, bardzo trudnych okolicznościach. Pomaga policji, służbom specjalnym, ratownikom, chorym, niewidomym i różnym inwalidom. Ogromną stratę poniósł niewidomy, po tym jak człowiek z dzikim charakterem postanowił otruć mu przewodnika, labradora Rolla.

Bardzo chory labrador Roll, pomocnik niewidomego pana Sebastian – trafił w ręce lekarzy, którzy walczą o jego życie - alert24.pl. "Nie jestem sobie w stanie wyobrazić, co by się stało, gdyby zabrakło Rollka" - powiedział pan Sebastian swoim rozmówcom.

Dla niewidomego, pana Sebastiana, Roll był wszystkim. Potrafił niemal jak człowiek bardzo wiele zrobić i ulżyć w licznych trudnych obowiązkach. Umiał m.in. poruszać się po schodach i posługiwać się windą. Zszokowany Daniel napisał na Alert24: "Sąsiedzi mojego kolegi otruli mu psa. Zdycha właśnie w szpitalu. Co gorsza, to labrador wyszkolony jako przewodnik niewidomych, a mój kumpel nie widzi".

Pan Sebastian, niewidomy od pięciu lat, mieszkający w Pruszkowie w domku jednorodzinnym, stracił wzrok – jak mówi - nagle w 2007 roku, co było dla niego bardzo trudnym przeżyciem i niesamowitą traumą.

Rok temu otrzymał do pomocy, od fundacji Vis Maior, psa przewodnika labradora Rolla. Roll najpierw przez cztery miesiące poznawał swojego opiekuna, pana Sebastiana. "Uczyłem się z nim chodzić, wydawać komendy" – mówi pan Sebastian. Rollek nie był początkowo na stałe w nowym domu. Przychodził tylko na weekendy. Stopniowo poznawał nowy dom, nowe otoczenie, nowego pana. A od kwietnia 2011 roku, Rollek z panem Sebastianem, zaczęli już razem pokonywać ulice Warszawy, Pruszkowa i innych miast. Korzystali też ze środków komunikacji.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Ania
  • Ania
  • 12.06.2012 16:44

Moja wiedza na temat psów przewodników jest umiarkowana, bo jedynie jestem obserwatorem szkoleń psów. Wiem, że niewidomy nie upilnuje na spacerze swojego psa w kwastii podjadania różnych nieczystości.. Dzwonek wskazuje mu jedynie - mniej więcej lokalizację psa. Ale nic ponad to. Pan, ktory pisał przede mną ma rację - ludzie rozkładają trutki na gryzonie w różnych miejscach. Z pewnością nie mam żadnej wiedzy o okolicznościach zatrucia. Wiem natomiast, że pies wraca do zdrowia. Nadal jednak nie wiadomo, czy i jak szybko wróci do pracy z panem Sebastianem. Trzymam kciuki, za pełne wyzdrowienie Rollka. Poza ogromnym kosztem finansowym (ok. 40 tyś), szkolenie takiego psa pochłania wiele pracy, czasu i serca. Byłoby bardzo niedobrze, by tak dobrze przeszkolony, młody pies przestał pełnić swoją życiową misję - pomaganie panu Sebastianowi. To naprawdę zdrowa para oczu niewidomego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trutki na gryzonie zazwyczaj rozkłada się w piwnicach i bynajmniej u mnie na osiedlu są o tym wywieszone stosowne informacje. Na pewno nikt nie winien rozkładać ich byle gdzie i byle jak - bo wówczas nie jeden pies na spacerze stałby się tego ofiarą. Jeżeli ktoś rozkłada truciznę na gryzonie w taki właśnie bezmyślny sposób - to też nie powinien uniknąć odpowiedzialności !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Danuta
  • Danuta
  • 06.06.2012 21:02

Pani Ania 18.30 - "Historia Sebastiana i Rolla jest poruszająca, ale apeluję o rzetelność przekazu." Czy mam rozumieć, że na temat tego wydarzenia posiada Pani jakąś wiedzę, nieco różną od wiedzy autora? Jeśli tak, chętnie ją poznam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ania
  • Ania
  • 06.06.2012 18:30

To, co stało się z psem Sebastiana jest rzeczywiście przykre. Nie jest to jednak Labrador - to uwaga do autora artykułu. To Chesapeake Bay Retriever. Pies przewodnik nie umie obsługiwać windy drodzy państwo. Może najwyżej do tej windy zaprowadzić. Chodzenie po schodach, to żaden problem dla ludzi niewidomych - co ludziom widzącym wydaje się karkołomnym wyczynem. Rzucanie oskarżeń na sąsiadów jest bardzo odważnym krokiem. Pies będący na spacerze może zjeść wszystko. Osoba niewidoma, jeśli wyprowadza psa sama - nie skontroluje tego, nawet jeśli pies ma dzwoneczek przy szyi.
Historia Sebastiana i Rolla jest poruszająca, ale apeluję o rzetelność przekazu. Nie ulegajmy emocjom i nie przepisyjmy bezmyślnie cytatów z plotkarskich portali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo ważny i potrzebny artykuł !!! Mam nadzieję, że zostanie powiadomiona Prokuratura. Otrucie zwierzęcia zgodnie z prawem jest szczególnym okrucieństwem. Nie wierzę co prawda w skuteczność organów stojących na straży naszego prawa (przekonałem się o tym osobiście) - ale przynajmniej może to pozwoli, że sytuacja się nie powtórzy. Na pewno nie można milczeć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brak słów :(

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Sebastian zapowiada, że jak dojdzie psychicznie do siebie, skieruje sprawę organom ścigania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oby Pani była dobrym prorokiem!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy to coś, co tak postąpiło nazywa się człowiek? Nie sądzę. To cyborg pozbawiony duszy, serca i sumienia. Bardzo współczuję panu Sebastianowi i mam nadzieję, że Roll wyzdrowieje a to coś, zostanie przykładnie ukarane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Paweł Urbański
Naprawdę Pan tak sądzi?
Proszę porozmawiać z pracownikami dowolnego schroniska dla bezdomnych zwierząt, a przekona się Pan, czego potrafią się dopuścić nasi rodacy.
Ten tu nie czytał z prawej do lewej:
http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/interwen/190-koszmarne-warunki-trzymania-psow.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.