Pozycja materiału w rankingach:
21 sierpnia 2011 roku o godzinie 20 w Nowej Słupi wystąpią "Wilki". Zespół Roberta Gawlińskiego będzie drugą wielką gwiazdą 45. Dymarek Świętokrzyskich. Pierwszą, która wystąpiła w sobotę, była grupa "Lady Pank".
To, co prezentuje ekipa pod nazwą "Lady Pank" (poza muzykami mam na myśli także ekipę techniczną i management) można nazwać "chłodnym profesjonalizmem". Pilotowana przez dwa samochody policyjne na sygnałach przybywa w okolice sceny pod lasem, na której produkuje się zespół "The Postman". Minęła godzina 20, o której miała zacząć swój koncert grupa Jana Borysewicza. Polscy - pożal się Boże - "Bitlesi" zostają stanowczo poproszeni o skrócenie występu. Co za ulga dla uszu (gdyby prawdziwi chłopcy z Liverpoolu tak niemiłosiernie fałszowali świat nigdy by o nich nie usłyszał) i nauczka dla organizatorów, by przestrzegali ustalonego programu (a przyznać trzeba, że "obsuwy" czasowe na Dymarkach stały się, niestety, złą tradycją
Zdawkowe powitanie, pożegnanie, bez przedstawienia muzyków, przy bardziej znanych piosenkach zachęta do wspólnego śpiewania - dla publiczności, ale i z dystansem, tak odbywa się koncert "Lady Pank" (a przynajmniej tak było w Nowej Słupi), bez ekscesów, które odnotować by mogła kolorowa prasa na pierwszych stronach. Zobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ala 23.08.2011 11:57
"A to pani Ala wprowadzi za barierki oddzielające elity od mas dawno nie widzianego znajomego;" sorki, rzeczona p.Ala, domyślam się,że idzie o mnie? nie wprowadzałam na koncert, po autograf i na zdjęcia!, nie cierpię na reumatyzm niedowartościowania z powodu braku pyłu (z gwiazd jakichkolwiek) na moich plecach! Gdyby Waść raczył był spojrzeć, za dwie minuty,wychodziłam z pola "cudnego azylu dla wybranych" i z owym znajomym i jego rodziną- zapłacili za bilety po 12 złociszy - staliśmy na ul.Świętokrzyskiej. Ale ... powtarzam ALE, artykuł super! pozdrawiam wszystkich uczestników DYMAREK
INK 22.08.2011 14:57
ALE O TYM ŻE ZA WSTĘP TRZEBA BYŁO ZAPŁACIC NIE BYŁO NIGDZIE NAPISANE
Gość 22.08.2011 13:18
Bodzentynianka - ale co co mój post ma do pana/pani posta? Ja nie twierdze, że w mieście gdzie odbył się koncert nie ma czego zwiedzać, ale miasto samo sobie winne, że reklama po wydarzeniu niezbyt feralna. Do mieściny zagościły nie lada gwiazdy, impreza fajna, ale nawet w miejskim biuletynie urząd nie będzie miał dobrego fotoreporterskiego zdjęcia by się imprezą pochwalić, lokalne media, mogą podać jedynie suche relacje. Pomyłka w organizacji, nic poza tym.
Lady Monika69 22.08.2011 13:01
Olu nie sobie,tylko grupie która nie dała się ochronie,
Nie wiem czy widziałaś jak ochroniarze murem szli od sceny w kierunku wyjścia zgarniając wszystkich po drodze.
Wyglądało to jak nagonka na lisa...
Izabela Sielecka-Wytulani 22.08.2011 12:51
Świetna relacja! ciekawe obserwacje organizatorów :-) 5+
Ola 22.08.2011 11:24
No właśnie Moniko: załatwiłaś sobie... A czy tak powinno być? Nie można by było normalnie? Z tym zakazem fotografowania to może chodziło o to, by nie zrobić zdjęcia organizatorom raczącym się piwskiem przy scenie (a byli przecież w pracy)?
Pozdrawiam fanów w czarnych koszulkach, robiliście dobrą robotę, choć sama słyszałam jak menadżer odmówił kilku z nich możliwości wzięcia autografu. A ochroniarze - żałośni, jeden zgubił identyfikator, który walał się po ziemi.
Lady Monika69 22.08.2011 11:08
Proszę oo sprostowanie...
PARĘ OSÓB DOSTAŁO AUTOGRAFY I ZROBIŁO SOBIE ZDJĘCIA...MIĘDZY INNYMI JA.
OSOBIŚCIE MIAŁAM PRZYJEMNOŚĆ ZAŁATWIĆ TO Z MANAGEREM CZYM NARAZIŁAM SIĘ JEDNEMU WIELKIEMU OCHRONIARZOWI KTÓRY BYŁ DLA MNIE NIE MIŁY I DO TEGO AROGANCKI,A TO TEGO ŚMIESZNY,
MÓGŁ ROBIĆ ZA KLAUNA,A NIE ZGRYWAĆ MACZO.
NO I ŚMIESZNE BYŁO ZAKAZ FOTOGRAFOWANIA,NIGDZIE JESZCZE TEGO NIE BYŁO.
W TYM ROKU JA I GRUPA FANÓW W CZARNYCH KOSZULKACH Z PIERWSZEGO RZĘDU
BYLIŚMY NA KILKU KONCERTACH I NIE BYŁO ZAKAZU.
POZDRAWIAM EKIPĘ Z WARSZAWY Z KTÓRĄ SIĘ BAWIŁAM...
FANKA LP KRAKÓW
Bodzentynianka 22.08.2011 00:00
Do malkontenta-Gość Dzisiaj 17:41
Wystarczy wpisać hasło; Historia Nowej Słupi.
W XIII i XIV w. wieś była własnością opactwa benedyktynów na Świętym Krzyżu. Osada nosiła wówczas nazwę Słup. W 1351 r. opaci świętokrzyscy założyli miasto na mocy przywileju króla Kazimierza Wielkiego. Powstało ono w dogodniejszym miejscu, w porównaniu z poprzednim położeniem wsi, noszącej współcześnie nazwę Stara Słupia.
Kościół parafialny w Nowej Słupi .Rozwój miasta związany był z obsługą pielgrzymek na Święty Krzyż. W Nowej Słupi kilkukrotnie zatrzymał się m.in. król Władysław Jagiełło, pielgrzymujący do świętokrzyskiego klasztoru.
W 1405 r. Słupia otrzymała przywilej na odbywanie cotygodniowych targów. Liczba jarmarków z czasem zwiększyła się do dziewięciu. W 1578 r. miasto posiadało 2,5 łana, 21 warsztatów rzemieślniczych, 6 garncy gorzałczanych, młyn i stępę.
Po kasacji klasztoru w 1819 r. miasteczko podupadło. W 1869 r., po powstaniu styczniowym, Nowa Słupia utraciła prawa miejskie.
Przed II wojną światową osada miała 3350 mieszkańców. Na skutek wojny ich liczba zmniejszyła się do 1353 w 1946 r. W 1959 r. w Nowej Słupi wybudowano wodociąg i dom wycieczkowy. W 1960 r. powstało Muzeum Staropolskiego Hutnictwa.
W latach 1975-1998 Nowa Słupia położona była w województwie kieleckim.
Współcześnie Nowa Słupia jest ośrodkiem turystycznym w Górach Świętokrzyskich. W miejscowości tej co roku odbywa się festyn archeologiczny Dymarki Świętokrzyskie, na którym prezentowane są m.in. starożytne metody wytopu żelaza.
PREDE WSZYSKIM WARTO TUPRZYJECHAĆ I NAOCZNIE SIĘ ZORIETOWAĆ JAK JEST W RZECZYWISTOŚCI .Można rozpocząć wędrówkę od źródła wypływającego u podnóża Łysej Góry w Nowej Słupi przy , którym stoi tajemniczy posąg i związana z nim legenda .Warto pójść z tego miejsca Traktem Królewskim (wpierw zatrzymać się i obejrzeć wytop żelaza w dymarkach) na sam szczyt tej góry i pójść do klasztoru Misjonarzy Oblatów . Tam wart wejść do podziemi i obejrzeć zunifikowane zwłoki ,warto obejrzeć obrazy Franciszka Smuglewicza i efekt z tym związany jest na pewno nienapomniany .Warto cały klasztor obejrzeć !Również warto wejść na wieże telewizyjną TV Kielce .
Dlatego proszę nie pisz pochopnie , ze nic w Nowej Słupi nie ma godnego obejrzenia .Napisalam w skrócie i w bardzo dużym zarysie .
Najlepiej przyjedź , sam stwierdzisz , że sie pomylileś w swej ocenie i to bardzo mocno.
Gość 21.08.2011 17:41
Poza tym niemożliwość fotografowania ogranicza tylko reklamę imprezy i renomę dla miasta, które w gruncie rzeczy po imprezie nie ma się czym pochwalić...
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)