Facebook Google+ Twitter

Łakomstwo na cudzą intymność

Telewizja Polsat już w czerwcu rozpocznie emisję nowego reality show "Goli i bosi", a gospodarzem programu ponownie zostanie niezawodny Krzysztof Ibisz. Zastanawia mnie jedno: po co takie programy?

Dlaczego co jakiś czas pojawiają się w telewizjach programy typu reality show? Dlaczego ludzie chcą coś takiego oglądać? Może ja się nad tym zastanawiam ponieważ sam nie mam telewizora i dla mnie to strata czasu! W ostatnich latach pojawiła się gama programów, w których bezwstydnie odsłania się ludzkie emocje i uczucia, bezwzględnie drąży powikłane związki albo po prostu podgląda ludzkie życie. Jest ich coraz więcej i są coraz bardziej obrzydliwe.

Ekshibicjonizm emocjonalny - receptą na sukces



Widzowie tego potrzebują. Programy te spełniają i stwarzają coraz to nowe okazje do podglądania i obnażania się, my coraz częściej przypatrujemy się obnażającemu się człowiekowi bez żadnego poczucia winy, że podglądamy. Co więcej, wyraźnie nam się podoba, lubimy to, a w niektórych, skrajnych już przypadkach nie potrafimy już bez tego żyć. Podglądactwo lub obnażanie nie tylko swojego ciała, ale i duszy staje się częścią życia. Zygmunt Freud pisał, że podglądanie jest naturalnym pragnieniem człowieka.

Zostaliśmy zmienieni, znieczuleni do tego stopnia, że w podglądaniu czujemy się bezgrzeszni. Nie widzimy ani nie odczuwamy już granicy, do której możemy się zbliżyć, a za którą znajduje się wszystko to, co jest nam zakazane, czego nam nie wolno robić. Opowiadanie o swoich prywatnych sprawach obcym ludziom jest nienaturalne, podobnie jak nienaturalne jest słuchanie tych opowieści, czy przyglądanie się człowiekowi w sytuacjach intymnych. Człowiek, zdaniem psychologów powinien chronić swoją prywatność i odczuwać wstyd, podglądając innych. Jednak jak pokazują programy typu reality show człowiek coraz skuteczniej potrafi pozbyć się wstydu. Nasza wrażliwość gdzieś przepadła, a na jej miejscu pojawiła się inna, zupełnie tamtej nie przypominająca.

Takiego rodzaju programy, które bazują na podglądactwie dostarczają głównie rozrywki dla publiczności, która ma za zadanie, za pomocą dyskusji, naprawić wzajemną relację np. między małżonkami, z których jedno dokonało „zdrady małżeńskiej”. Każdy tutaj może znaleźć coś dla siebie – opowiada się o miłości, seksie, przemocy, chorobie... Z drugiej strony człowiek i jego historia stają się produktem, bo dobrowolnie godzi się na udział w takim widowisku.

Dominująca w naszym życiu rola telewizji staje się faktem, lub też stała się faktem - póki co zależy to jeszcze od indywidualnych predyspozycji człowieka. Nie da się jednak ukryć, że już nikt z nas nie może żyć bez codziennej dawki telewizyjnej sieczki. I to jest tragiczne...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Ludzie lubią podglądać innych i w tym leży popularność takich programów. Nic dodać nic ująć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Ani ekshibicjonizm ani podglądactwo nie jest prawdziwe." - Ale prawdziwy jest widz, któremu wypycha się głowy trocinami po to, aby w materiałach nie rozrywkowych łamać ręce i lać krokodyle łzy nad jego ogłupieniem, niemoralnością i zanikiem obyczajów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ze słów "reality show" prawdziwe jest tylko "show". Ani ekshibicjonizm ani podglądactwo nie jest prawdziwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.