Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

167104 miejsce

Lalki z zespołem Downa

Za 174,95 dolarów kupimy lalkę z rysami twarzy dziecka, chorego na zespół Downa. Pomysł wcieliła w życie firma Downi Creations, sprzedając od 1996 r. już 2500 egzemplarzy takich lalek.

Dzieci nie chcą się już ponoć bawić lalkami Barbie. Powód? Lalki wyglądają zbyt perfekcyjnie. Chodzi zwłaszcza o dzieci z zespołem Downa, które nie mogą identyfikować się z ideałem, jakim jest lalka Barbie.

Naprzeciw oczekiwaniom wychodzi firma Downie Creations, oferując 8 różnych modeli lalek z twarzą o charakterystycznych cechach dla zespołu Downa. Projektant Jerri McCloud stworzył realistyczne modele, bazując na zdjęciach chorych. Koszt lalki to 174,95 dolarów.

Lalki mają służyć chorym dzieciom do zabawy, mają być też wykorzystywane do celów dydaktycznych na wyższych uczelniach, a przede wszystkim służyć uświadamianiu opinii publicznej. Mimo że od 1996 roku sprzedano około 2500 lalek z zespołem Downa, pomysł spotyka się z krytyką. Producentom zarzuca się między innymi to, że zarabiają na nieszczęściu biednych dzieci.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 07.07.2008 23:18

Zawsze do usług! :))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam. że zaniedbałam sprawę. Oczywiście, że dziękuję za wszelkie uwagi.To są moje pierwsze artykuły, więc dużo sie uczę i wszelkie wskazówki,konstruktywna ktytyka są jak najbardziej mile widziane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst także został trochę zmieniony - nie tylko sama waluta.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 07.07.2008 18:18

Piątego lipca autorka poprawiła walutę ale w komentarzach nie zostawiła żadnego śladu w rodzaju: "dziękuję za spostrzeżenie, poprawiłam". Dzięki temu może powstać wrażenie, że niejaki pinon_dr pisze zwyczajnie bez sensu.
Wydaje się zatem - skoro przekracza to możliwości niektórych autorów - moderacja redaktorów powinna dotyczyć także sfery dobrych obyczajów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.07.2008 22:52

Dzięki powyższemu linkowi (dziękuję) przeszedłem tą samo drogę co autorka w poszukiwaniu wiadomości. Okazało się, że po przeczytaniu dwóch krótkich tekstów (The Times/WP i Anna Błońska/digitaljournal/kopalniawiedzy.pl) można już pisać artykuły do w24.

Należy jednak przy tym dochować pewnej staranności. W tekście Anny Błońskiej podana jest cena lalki: 174,95.... ale dolarów. Mimo silnej obecnie złotówki - trzeba o dwukrotnej różnicy pamiętać.

Co do terapeutycznego meritum: to wygląda na to, że zdania są podzielone choć jakieś autorytety medyczne musiały rzecz zaaprobować skoro lalki mogą być refundowane przez NFZ.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozwolę sobie wkleić link do forum rodziców i przyjaciół dzieci z zespołem Downa , gdzie są wypowiedzi nt tego typu lalek i reakcje na nie

http://www.zakatek21.pl/forum/viewtopic.php?t=154

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.07.2008 18:56

Reakcja, cokolwiek zdumiewająca, mówiąc delikatnie. W dodatku nie chodziło o to by od producenta i sprzedawcy dowiedzieć się, że jego produkt jest fantastycznym wynalazkiem, lecz by to twierdzenie zweryfikować u miarodajnego źródła. Bynajmniej nie przesądzam niczego z góry. Może faktycznie rzecz jest wartościowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odsyłam wobec tego do strony internetowej:

http://www.downicreations.com/educational-tool.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też popieram Marka w sprawie zawartości tekstu.
Brakuje także informacji kto głównie je kupuje, nie jest też jasne czy tych 2500 egzemplarzy zostało sprzedanych w Polsce czy gdzieś indziej. Jeśli nie u nas cena powinna być podana w walucie tamtego kraju i przeliczona na złotówki. Jeśli cena podana jest tylko w złotówkach to znaczy, że produkt można kupić na polskim rynku, ale z tekstu jednak nie wynika, że tak jest.
Ale mam nadzieję, że skoro są produkowane to wcześniej czy później będą wykorzystywane w sposób pożyteczny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo cenna uwaga Marku.

Mam kontakt z dziećmi chorymi i pierwszy raz słyszę by takie lalki były w Polsce w poradniach rehabilitacyjnych, czy na studiach a tym bardziej by rodzice dzieciom kupowali takie lalki. Ale może są wyjątki.

Po prostu to kolejny sposób na zwiększenie zysku firmy.

Żeby uświadamiać o obecności niepełnosprawnych wśród nas nie potrzeba lalek- wystarczy rozejrzeć się wokół.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.