Facebook Google+ Twitter

Lament kibica: Wielki sukces i wielki niedosyt

Siatkówka i piłka ręczna. W Polsce dyscypliny od niedawna bardzo popularne. Jednak zarówno jedna jak i druga będzie mi się kojarzyć z niemiłym uczuciem niedosytu – przynajmniej do kolejnych mistrzostw.

Kadr z finałowego spotkania w piłce ręcznej - Polska - Niemcy. Fot. PAP Niedosyt

Ten artykuł miał być „lamentem zakochanego w sporcie kibica”. Być może dla niektórych taki będzie. Dla mnie ów materiał pozostanie błaganiem o zrozumienie, kiedy smutek jednocześnie jest radością, a łzy kontrastują ze śmiechem. Aż trudno uwierzyć, że tak niezwykłe emocje mogą towarzyszyć kibicom. Z końcem zeszłego oraz z początkiem tego roku dostarczali nam je kolejno siatkarze i piłkarze ręczni.

Kompleks finału

Kiedy w listopadzie zeszłego roku nasi siatkarze jechali na mundial do Japonii, po cichu mówiono o medalu. Choć trener Lozano, co do ewentualnego sukcesu, wypowiadał się dość ostrożnie, dziennikarze i kibice swoje wiedzieli. Trener balonika nie chciał pompować. Napompowali go za to wierni fani. Z meczu na mecz siatkarze grali coraz lepiej. Podopieczni Lozano w glorii doszli do finału mistrzostw świata. Emocje rosły. Jednak w finale przegraliśmy z Brazylią.

Z kolei w styczniu tego roku, kiedy polscy reprezentanci piłki ręcznej wyjeżdżali na mistrzostwa do Niemiec, w naszej ojczyźnie nie mówiło się o tym wcale. Kto wtedy zwracał uwagę na to, że są mistrzostwa świata w piłce ręcznej? Garstka ludzi. A nasze chłopaki doszli do finału. Szok, zaskoczenie a zarazem wiara, że właśnie w tym najważniejszym meczu mistrzostw wygramy. Przegraliśmy.

Te dwa jakże bliskie nam, kibicom wydarzenia mimo przecież ogromnego sukcesu naszych reprezentantów, przynajmniej mnie będą kojarzyć się z niedosytem, z uczuciem, które boli. Z uczuciem, które sprawia, że następnego dnia nie masz ochoty obejrzeć wiadomości, kupić gazety, czy serwować po internecie. Na szczęście w obydwu przypadkach balonik nie pękł z wielką siłą ( tak jak na ostatnim piłkarskim mundialu), ale po cichu uszło z niego powietrze. Bo przecież to był..

..Sukces

Wicemistrzowie świata. Kto by się tego spodziewał zarówno po naszych siatkarzach oraz piłkarzach ręcznych? Już nie wiem co myśleć. Cieszę się z ogromnego sukcesu. Ale gdzieś głęboko siedzi we mnie ta myśl, że mogło być lepiej. Nie mogę się jej pozbyć. Wystukałem ją na klawiaturze, może pozostanie w komputerze...

PS:

Dziękuję za piękne chwile spędzone przed telewizorem. Były one godne nawet największego poczucia niedosytu. Jestem z Was, drodzy sportowcy bardzo dumny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

dzieki Tobie tez. dzieki. +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.