Pozycja materiału w rankingach:
Kolejna odsłona zdjęć bezmyślnie zaparkowanych samochodów. Tym razem dominują parkujący na przejściach dla pieszych, ale nie brakuje też innych niespodzianek. Zobaczcie sami.
Zobacz także:
Artykuły
(99)
Galerie
(20)
Średnia ocen
(3.59)
Miejscowość: Rzeszów | Kraj: Polska
O mnie: Miłośniczka kapsli z Tymbarków i rogalików z nadzieniem cynamonowym. Zakochana w dziennikarstwie i książkach. Fanatyczka języka migowego i wszelkich form marnotrawstwa papieru. Uzależniona od pomalowanych paznokci, herbat owocowych i ludzi. Wielka... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tadeusz Kuźniar 30.01.2011 16:39
Pani Gabriela Blajer wzięła sobie za ambit uzdrowienie sytuacji parkowania pojazdów patrząc od strony rzekomo pokrzywdzonych pieszych. Nie jest to rozwiązanie problemu. Trzeba na to spojrzeć od strony kierowców, dostawców towarów i przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą. Samochód koloru czerwonego należy do mnie, jest to Fiat Palio Weekend. Służy do prowadzonej od szesnastu lat działalności gospodarczej, obok w sklepie. Uszczypliwy komentarz (żal mu było 1,50zł na sąsiedni parking) pod zamieszczonym zdjęciem „święte krowy” jest chybiony. Mając 60 lat nie mam tyle werwy i pary co Pani, aby nosić towar z parkingu obok (który przeznaczony jest do parkowania pojazdów osobowych, a nie do rozładunków i załadunków towaru), a ponadto chodzenie z towarem po jezdni, na której nie ma przejścia dla pieszych jest zabronione. Czy byłaby Pani zachwycona parkując obok mnie na parkingu gdybym zahaczył np. dużym pudłem o Pani lusterko, lub przejechał innym towarem po lakierze i powiedziałbym „sorry nic się nie stało”.
Zatrzymuję się na szerokim chodniku przeze mnie zamiatanym, odśnieżanym i posypywanym solą lub piaskiem, nie zasłaniając znaków drogowych i pozostawiając dla pieszych wolne przejście o szerokości ponad 2m. postój samochodu jest na czas rozładunku i załadunku towaru.
Zastanowi się Pani dlaczego nie zatrzymuję się na jezdni obok chodnika? To miejsce pozostawiam dla pojazdów dostawczych z towarem do mojego i okolicznych sklepów i hurtowni. Mimo znaku zakazu zatrzymywania się i postoju wszyscy działający przedsiębiorcy dostali pozwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej więc muszą towar rozładować i załadować. Dotychczasowe relacje z przechodniami i organami porządkowymi układały się poprawnie z wzajemnym zrozumieniem, mimo ewentualnych małych wykroczeń, spowodowanych dużą ilości pojazdów i brakiem miejsc parkingowych. Przeglądając Pani zdjęcia nie doszukałem się pojazdów zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego i pieszych. No może to z parkującym rowerem obok banku PKO. Podpowiadam: mogła Pani poprosić parkującego rowerzystę aby rower postawił pionowo zabezpieczając kłódką w stojaku przeznaczonym do parkowania i dać komentarz „ten to ma fantazję nie utrudnił przejścia pieszym”. Proszę o więcej wyrozumiałości, a życie stanie się łatwiejsze! : )
Piotr Wierzbicki 28.01.2011 22:20
Relacje znakomite. Myślę, że ten problem dotyczy większych regionów.
Jolanta Paczkowska 30.12.2010 10:01
Wniosek? W Łańcucie za dużo aut, za drogie parkingi. ;) A straży miejskiej tam nie ma?
Wojtek Rybak 29.12.2010 23:34
Na dobrą sprawę piesi/biorąc pod uwagę "styl"parkowania łańcuckich lub podłańcuckich kierowców/bez obciachu powinni przespacerować się po karoseriach tych pojazdów...:-))) Na jedno wyjdzie...:-)))
Irlandczycy poprą traktat fiskalny? Nie chcą podzielić losu Grecji
(odsłon: +232)