Facebook Google+ Twitter

Lans w Szczekocinach

Polska to niestety "betonowa kraina". Wszyscy "decydenci" zachowują się zawsze tak samo, a okoliczności zachowań są wprost proporcjonalne do miejsca, po stronie barykady, w którym się w danej chwili znajdują.

Aż przykro komentować to, co dzieje się w naszym kraju od soboty, po kolejowej tragedii w Szczekocinach. Zginęło 16 osób, kilkadziesiąt jest rannych. Wiele polskich rodzin przeżywa obecnie swoje prywatne dramaty.

A "wierchuszka" jak zwykle bawi się po swojemu. Ile to już razy przerabialiśmy podobne sytuacje? Po każdym większym wypadku drogowym, pożarze, powodzi cała aktualna władza gna na złamanie karku na miejsce tragedii pokazać wszem i wobec, jak bardzo leży im na sercu los obywateli. Jednocześnie targając za sobą wszelkiej maści media, aby w blasku fleszy zdobywać punkty wyborcze. Również opozycja w blasku fleszy krytykuje, obwinia i ogłasza jakby to było pięknie, gdyby to oni, a nie obecnie rządzący byli przy korycie. Jakoś wszystkim umyka z pamięci fakt, że każdy z nich twierdził dokładnie odwrotnie, gdy siedzieli na "odwrotnych" stołkach.

I tak właśnie premier, prezydent i ministrowie gnają do Szczekocin, jakby obecność ich tam mogła cokolwiek zmienić, odwrócić, zapobiec. Zapominają, że krytykowali opozycję za takie zachowanie, gdy sami byli opozycją. Prezydent ogłasza wprowadzenie żałoby narodowej, zapominając jak on i jego frakcja krytykowała i wręcz drwiła z poprzednika, gdy ten szastał na prawo i lewo tą formą ogólnopolskiej zadumy.

Opozycja za całą tragedię obwinia obecny rząd zapominając, że na polskiej kolei nic nie reformuje się od 20 lat i ich ewentualna wina jest identyczna, jak tych przez nich obwinianych.

Wygląda na to, że dla polityków każda tragedia jest dobra, bo można na niej nazbierać trochę punktów wyborczych. Pochodzić przed kamerą z zatroskaną miną, obiecać "wszelką pomoc" poszkodowanym, w telewizyjnym studio "rzeczowo" wytknąć błędy i obarczyć winą. I tak wieść polityczny żywot na lansie od tragedii do tragedii.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

ad Rem
  • ad Rem
  • 06.03.2012 20:09

Zawsze na całym świecie władza jedzie na miejsce tragedii. Kaczyńscy byli w 3 miejscach , Halemba , Hala w Katowicach , Grenoble/ Gdyby nie pojechali byli by potępieni ,że się nie interesują.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obywatel
  • Obywatel
  • 05.03.2012 15:07

do brania odpowiedzialności natomiast jakos nikt sie nie wyrywał, a Panowie przecież przynajmniej za nadzór nad całościa odpowiedzialni

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo trafne uwagi w artykule. Ja również z wielkim niesmakiem obserwowałem te parcie na szkło polityków PO. Co do opozycji to już ma takie zwyczajowe prawo do krytyki. Najbardziej wkurzały mnie te komunikaty ''premier jedzie..'' i ''premier leci'' i tak kilka godzin zanim dotarł. Przemówienie zaś p.Komorowskiego do ludzi na miejscu katastrofy to już padaka kompletna. Jakieś ględzenie o solidarności, o pięknej postawie mieszkańców z okolic. Używanie słowa ''piękna.'' w obliczu śmierci to już trudno coś więcej skomentować. Zgadzam się z Romanem, że zabrakło tylko p.Kopacz a można by uznać to za zjazd partyjny. Bo wyjazdowa Rada Ministrów się zebrała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.