Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15796 miejsce

Laogai. Obozy pracy "made in China"

Egzekucje, aborcje, tortury, handel organami ludzkimi - tak wygląda codzienność w ponad 900 obozach pracy na terenie ChRL, zwanymi Laogai. Demokratyczny świat zachłysnął się obłudą chińskiego reżimu, zamiast walczyć o likwidację komunistycznych łagrów.

http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Laogai_Map.jpg / Fot. http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/9a/Laogai_Map.jpgLata 50. lub 60. XX wieku, wyludniona przestrzeń pustyni Gobi. Wyczerpani, pozbawienia jedzenia ludzie mieszkają w wykopanych w ziemi norach. W piachu szukają jakichkolwiek zeschniętych nasion. Z głodu wymiotują, choć już prawie nie mają czym. Nie stać ich też nawet na garstkę strawy. Co noc ktoś na pryczy obok umiera. Rano przychodzą strażnicy, zawijają ciała w koce i zakopują. Pustynny krajobraz roi się od usypanych, małych stożków piachu - tak w skrócie można streścić film "Nora" w reżyserii Wanga Binga, który w bardzo szokujący sposób pokazał realia obozów reedukacyjnych, gdzie zamykano "wrogów ludu".

Niestety, mimo wielu bardzo widocznych zmian ekonomicznych i społecznych, w komunistycznych Chinach nadal politycznych oponentów władz zamyka się w obozach zwanych Laogai, (skrót od Laodong Gaizao, oznaczającego naprawę przez pracę).

Według raportu Laogai Research Foundation z 2006 r. obecnie na terenie Chińskiej Republiki Ludowej działa 1045 obozów pracy, w których osadzonych jest 6,8 miliona osób. Są to zarówno kryminaliści skazani za okrutne przestępstwa, jak i autorzy antyrządowych witryn internetowych oraz katoliccy księża. Obozy Laogai zaczęto budować w latach 50. XX wieku za czasów Mao Tse tunga i szybko stały się zapełniły się osobami niewygodnymi dla władz, walczącymi z komunistycznym systemem oraz wyznającymi m.in. chrześcijaństwo. Na początku lat 70. ubiegłego stulecia wypuszczono większość więźniów politycznych, co było wynikiem reform Deng Xiaopinga. W 1997 r. reżim z Pekinu znowelizował kodeks karny i tym samym zrezygnował oficjalnie z polityki prowadzenia Laogai, ale w praktyce nadal utrzymano obozy pracy, w których zamykano niewygodnych dla władz obywateli.

W książce Mao: The Unknown Story, autorstwa Jung Chang i Jon Halliday podano szacunkową, niewyobrażalną liczbę 27 000 000 ofiar, która zginęła w obozach Laogai za czasów krwawych rządów Mao Tse Tunga. Inne dane na ten temat możemy znaleźć w "Czarnej księdze komunizmu" - ponad 20 milionów zabitych. Natomiast R. J. Rummel ustalił liczbę ofiar chińskich obozów pracy na ponad 15 milionów osób, nie włączając w to chłopów, którzy zginęli podczas kolektywizacji kraju. Podobną liczbę podaje człowiek, który jako pierwszy przekazał światu informację o istnieniu Laogai - Harry Wu. Trudno ludzkim umysłem pojąć skalę okrucieństwa chińskich obozów.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

A kto jeszcze to wspiera?! Wielki kapitał podtrzymuje rząd w Pekinie, inwestując w tym kraju swoje pieniądze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ludzkie okrucieństwo nie zna granic

Komentarz został ukrytyrozwiń

Okropność. Dzisiaj odlądałam film z cyklu Ewa Ewart poleca pt. "Stracone dzieci", w którym pokazane było jak zniewolone jest życie na tzw. wolności. O makabrze obozów to aż strach myśleć. 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.