Pozycja materiału w rankingach:
Ledwo nowy iPhone pojawił się na rynku, już sprytni fałszerze postanowili na nim zarobić wykorzystując ludzką naiwność i skąpstwo. Oferują nic niewarte atrapy jako telefony. Niebawem takie pułapki mogą pojawić się na polskich aukcjach internetowych.
Na ulicach rosyjskich miast pojawiły się atrapy telefonów Apple. Nie służą jednak ani do dzwonienia, ani do imponowania innym, ale do naciągania naiwnych. Sprytni oszuści korzystają z ludzkiej naiwności i czyhania na okazję. Zaczepiają przypadkowego przechodnia i skarżą się, że zostali okradzeni z pieniędzy na bilet lotniczy lub kolejowy. Ale na szczęście złodziej nie zabrał nowiutkiego iPhone'a. Co prawda bateria jest na wykończeniu i trzeba ją naładować lub wymienić w serwisie, ale jeszcze się włącza. I na dowód swoich słów włączają urządzenie. Pojawia się białe nadgryzione jabłko i... telefon zamiera. Zgodnie z zapowiedzią sprzedawcy.Zobacz także:
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)