Facebook Google+ Twitter

Łapiemy nowe słowa

Nie tylko poeci tworzą nowe słowa. Wszyscy, każdego dnia, tworzymy konstrukcje gramatyczne i stylistyczne warte utrwalenia. Nowe zwroty i terminy powstają w miejscu pracy, na podwórku, przy stole rodzinnym.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Tomiki_S%C5%82owa.jpgSzukaliśmy już najpiękniejszego słowa w polszczyźnie. Szukaliśmy słów, których całkiem niedawno przestaliśmy używać. Teraz chcemy zaprosić Was do wyjątkowej zabawy, której celem będzie utrwalenie ciekawych terminów. Wpisujcie je w komentarzach i koniecznie uwzględniajcie tłumaczenie :)

Na dobry początek 2 od nas:

wrzuć na migacz - umieść materiał w module zdjęciowym, znajdującym się w lewym górnym rogu strony Wiadomości24.pl
wyszprychowany - zaawansowany i efektowny.

Czekamy na Wasze propozycje!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Sylwia
  • Sylwia
  • 13.01.2011 13:56

zwierzolubni - osoby lubiące zwierzaki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja przeczytałem ostatnio nowe słowo w jednym z dzienników wielkopolskich NIETUSKOKACZYŃSKI - dobre co ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja napiszę słowa które tak po prostu któregoś dnia przypadkowo wypowiedziałem. Nie będę politykować.

- chuda Bianka, to nic innego jak wątrobianka ! nie pamiętam już jak doszło do przekręcenia wyrazu.

Następny wyraz to moderko ! a co to jest ? moderko to przekręcony wyraz wiaderko. Któregoś dnia potrzebowałem moderka a że się spieszyłem zawołałem zamiast gdzie jest wiaderko, gdzie jest moderko. Od tego czasu inaczej już nie nazywam wiadra wiadrem tylko moderkiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

cyt. "Szukaliśmy już najpiękniejszego słowa w polszczyźnie. Szukaliśmy słów, których całkiem niedawno przestaliśmy używać. Teraz chcemy zaprosić Was do wyjątkowej zabawy, której celem będzie utrwalenie ciekawych terminów. " Moje pytanie" - czy tu jest jakaś polityka? Nie ma, nie ma i już. Chodzi o język polski, o nasz potoczny, czy literacki język, który jest barwny, zabawny, niezwykły, zaskakujący skojarzeniami, nieoczekiwany... Gdzie tu ta...polityka, której pełno w komentarzach? Po co? Jeśli ktoś zna nowe, fajne słowa, skojarzenia - po prostu niech napisze te słowa, a nie politykuje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrianie ja szczerze mówiąc to obawiam się także pomysłów typu autonomia. Kto wie dokąd to może doprowadzić? Autonomię ma Katalonia i choć nie chcę tych ziem porównywać bo tam odsetek ludzi czujących się Katalończykami z narodowości jest niewspółmiernie wyższy od osób wymyślających fikcyjną narodowość w woj. śląskim (tam jest z 90paręprocent, w śląskim ok 0,03 procent) to tendencje separatystyczne doprowadziły do tego, że w nie dawnym spornym referendum w jednej z wiosek katalońskich 95 procent ludzi zagłosowało za "niepodległością" Katalonii. Pomijając to, że państwo hiszpańskie zgody na takie referendum nie dawało i że większa część mieszkańców nie poszła do referendum (słuszny bojkot?) to widać do czego tzw. autonomie mogą prowadzić. Autonomia śl spowodowała by stopniową depolonizację Śląska, niszczenie polskiej tożsamości, odciąganie Polaków od Polski i polskości. Zresztą wielu ślązakowców Polski otwarcie nienawidzi.
My Polacy wiemy dobrze po co robiliśmy autonomie w historii (królestwo polskie było autonomią w ramach Rosji). Nie po to by pozostać w Rosji i stać się Rosjanami. Mieliśmy inny cel. Dzięki tej autonomii udało się podtrzymać polskość w takiej formie i na takim poziomie, na który nas było stać.
Polska ma inną historię niż Niemcy dlatego u nas żadnych freistatów nie ma. Państwo niemieckie zrosło się z wielu "państewek" co zresztą nie do końca się udało bo kilka państewek niemieckich stało się niepodległymi państwami jak np. Luksemburg. Do tego w Niemczech dochodzi fakt, że gdyby nie istnienie tzw. Hohdojcza to Niemiec z północy nie dogadałby się z Niemcem z południa z powodu różnych dialektów. Reasumując my w Polsce mamy państwo unitarne ale zdecentralizowane i co najwyżej możemy dyskutować nad stopniem tej decentralizacji.
Na zakończenie dodam to co wyczytałem na stronie raś. Autonomia jest wstępem do niepodległości? Odpowiedź: niepodległość się nie opłaca. Autonomia jest korzystniejsza. W moim rozumieniu to jest mydlenie oczu gospodarką i trochę ośmieszanie samego ruchu ślązakowskiego bo wychodzi na to, że chodzi im tylko o kasę. Życzę miłego dnia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

neogolizmy - wyjaśnienie tutaj: link i tu:
http://www.wykop.pl/link/56899/kogo-dopadly-juz-neogolizmy

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.12.2009 20:08

Adamie święta racja! Idąc tokiem rozumowania "ślązakowców" całą Polskę można rozpieprzyć na kilkanaście "narodów". Autonomia OK - jakoś przeżyję:) Jednak w ograniczonym zakresie, podobnie jak w Niemczech np. taki status posiada " Freistaat Bayern". Nic ponadto. Wszelkie głosy skrajnie radykalnych "ślązakowców", nawołujące do ustanowienia całkowicie niezależnego odrębnego państwa śląskiego powinny być tępione w myśl art. 127 KK:
Art. 127. § 1. Kto, mając na celu pozbawienie niepodległości, oderwanie części obszaru lub zmianę przemocą konstytucyjnego ustroju Rzeczypospolitej Polskiej, podejmuje w porozumieniu z innymi osobami działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 10, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności.

§ 2. Kto czyni przygotowania do popełnienia przestępstwa określonego w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.

W §1 jest mowa o "oderwaniu części obszaru" a niestety niektórym z nich się to marzy...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może to nie jest nowe słowo (bo przedwojenne) ale w każdym razie ciągle jest mało znane (a więc jakby nowe) a chyba warte używania. Słowem, o którym mówię jest słowo 'ślązakowcy'.

"Piotr Spyra, prezes Ruchu Obywatelskiego Polski Śląsk i wicemarszałek województwa śląskiego ocenił, że stosowane obecnie określenia - autonomiści, Ślązacy, ruch separatystyczny - są nieprecyzyjne. Jego zdaniem najwłaściwsze jest przedwojenny termin "ślązakowcy", określający grupę, która z tożsamości śląskiej buduje program polityczny."

http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35063,5722181.html
http://pisowis3.webd.pl/index.php?id=1

Inaczej mówiąc są to osoby popierające tezę sugerującą, że istnieje coś takiego jak rzekomy naród śląski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrian
Nie mogę załapać co czasami mówi do mnie mój syn!!!!!!!
Jedno zacytuję-(ciągle słyszę jak to powtarza):bilet do Las Palmas...-?ha ha,o innych nie wspomnę!
Ty masz zabawę językową polsko -niemiecką,a u nas kresowa:Mówimy;
-wyrasić się-wystraszyć,
-skowroda-patelnia,
-bryzgać ziemniaki-polać ziemniaki skwarkami

-

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 18.12.2009 19:31

Nikt się nie chce bawić? Te słowa to moja zabawa w językowe krzyżówki polsko - niemieckie:
koniczyna - pferdeniczyna (Pferd to koń:))
kaczeniec - enteniec ( Ente - kaczka:))
stokrotka - hundertmalka ( hundert mal - sto razy, stokroć:))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.