Facebook Google+ Twitter

Latający dalmatyńczyk - szewnica miętówka

Motyle z rodziny niedźwiedziówkowatych, to jedne z najpiękniej ubarwionych motyli naszego kraju. Trafił mi się ostatnio okaz szewnicy miętówki ( Spilosoma lubricipeda ), który od razu nasunął skojarzenia z dalmatyńczykiem.

Szewnica miętówka ( Spilosoma lubricipeda ) / Fot. Artur HampelTen uroczy, biały z nakrapianymi czarnymi cętkami motyl, to szewnica miętówka (Spilosoma lubricipeda).
Motyl dość częsty, ale jak to bywa z ćmami nieczęsto widywany. Jego loty trwają mniej więcej od maja do lipca/sierpnia. Osiąga rozpiętość skrzydeł do około 2 cm . Jego duża liczebność wynika z faktu, iż zasiedla różnorodne środowiska począwszy od łąk, poprzez lasy liściaste i mieszane, po łęgi a kończąc na sadach i ogrodach. Wszechstronności występowania sprzyja baza pokarmowa tego motyla. Otóż gąsienice są polifagami, to znaczy larwami, które nie ograniczają się do konsumpcji jednego lub niewielu gatunków roślin, ale "pałaszują” niemal wszystko, co trafi pod ich żuwaczki. Dzięki temu nie wyrządzają Szewnica miętówka ( Spilosoma lubricipeda ) / Fot. Artur Hampelrównież szkód w uprawach, czy kompleksach leśnych.
W Polsce żyje około 50 gatunków motyli z rodziny niedźwiedziówkowatych. Osobiście odnoszę wrażenie, że motyli tych jest coraz mniej. Jeszcze kilkanaście lat temu łatwo było można napotkać na pięknie ubarwione motyle z tej rodziny. Obecnie nie mam do nich jednak wielkiego szczęścia.
Szewnica miętówka, jak widać na fotografiach, na śnieżnobiałych skrzydłach posiada kilkanaście czarnych plamek. Pierwsze skojarzenie jakie wpada do głowy, to - "dalmatyńczyk".
Szewnica miętówka ( Spilosoma lubricipeda ) / Fot. Artur HampelPowyżej opisana cecha, wraz z pomarańczowo ubarwionym odwłokiem z czarnymi plamami z wierzchu oraz dwoma Szewnica miętówka ( Spilosoma lubricipeda ) / Fot. Artur Hampelrzędami czarnych plamek na białym tle od spodu, nie pozwoli nam pomylić tego motyla z jakimkolwiek innym. Jak każda ćma, również szewnica lubi zmierzać do światła. Warto pamiętać o małej szkodliwości tego motyla, zanim potraktujecie go gazetą w wiadomym celu.
Próba oswojenia szewnicy nie powiodła się. Co prawda kilkakrotnie z uporem wracała do mnie, ostatecznie postanowiła jednak znaleźć spokojniejsze miejsce.



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Cyt "...zanim potraktujecie go gazetą w wiadomym celu." I uzupełniam - oraz kapciem, laciem, laczkiem, łapciem, papciem, papuciem, bamboszem, klapkiem itd, itd :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja właśnie nawiązałam do tego starego dowcipu. Tylko na Śląsku to brzmiało:
Ciem?
Laciem - a lacie to inaczej kapcie. Takie klapki domowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ćma jest przepiękna!
Przypomniał mi się stary dowcip. Dwaj profesorowie uczący polskiego rozmawiają i jeden mówi:
- Wiesz stary wczoraj wojowałem z ćmami. Zabiłem aż osiem ćmów!
- Ciem - wtrącił drugi.
- Kapciem! Takim zwyczajnym klapkiem - ochoczo uzupełnił narrator.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo elegancka ćma :) Mnie się kojarzy z togą profesorską ;) Piękna. Widziałam raz jeden taką, ale wtedy jeszcze nie miałam bzika na punkcie fotografowania..

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rewelacyjne fotki ... ile trzeba czekac na taki okaz, chyba lata ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak tutaj czytam, to Tila jest psem z charakterem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze litości. Robal piękny, ale proszę nie kojarzyć go z dalmatyńczykiem, moja Tila obraziła się.
Na 4 zdjęciu przypomina mi to raczej merynosa.
5 za pasję i za to, że nawet w palce bierze pan to paskudztwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też pierwszy raz widzę na oczy takiego dalmatyńczyka. Pewnie dlatego, że staram się nie patrzeć na robactwo.
A co do ciem to podobno laciem, nie gazetą :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

O rany , co to za piękność ? Pierwszy raz widzę dalmatyńczyka ze skrzydłami .
Gazetą nie
ale mój kot uwielbia polować na ćmy .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Spośród rzadkich motyli (a raczej ciem) raz jeden w życiu widziałam Trupią Główkę. Niestety - nie miałam aparatu, a szkoda, bo robi niesamowite wrażenie.
Dalmatyńczyka nie widziałam w ogóle, a i popularne przed laty Admirały coraz rzadsze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.