Facebook Google+ Twitter

Lawina nad Morskim Okiem. Jedna osoba nie żyje

Jedna osoba zginęła, a jedna została przewieziona do szpitala po tym jak około godziny 11 w Dolinie za Mnichem w rejonie Morskiego Oka zeszła lawina. Żywioł przysypał pięć osób. W Tatrach wciąż panują trudne warunki pogodowe.

 / Fot. Grzegorz Mroczka, GNU 1.2 http://commons.wikimedia.org/wiki/File:SP-SXW_-_Sok%C3%B3%C5%82_TOPRu.jpg Lawina porwała pięć osób. Trzem z nich udało się wydostać o własnych siłach i wezwać pomoc. Na miejsce śmigłowcem przylecieli ratownicy TOPR-u, którzy spod zwałów śniegu wydostali dwie uwięzione osoby. Jedna z nich, mimo przeprowadzonej reanimacji, zmarła. Druga w stanie niezagrażającym życiu została przetransportowana do zakopiańskiego szpitala.

W Tatrach wciąż panują trudne warunki pogodowe. Widoczność jest mocno ograniczona i wieje silny wiatr. Turystom bez zimowego doświadczenia górskiego ratownicy odradzają wycieczki w teren wysokogórski. Obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. Oznacza to, że zejście lawiny jest możliwe przy znacznym obciążeniu na bardziej stromych stokach.

Jak podaje RMF FM, w ostatnim czasie ratownicy mieli sporo pracy. Kilka dni temu GOPR udzielał pomocy czterem osobom, które wybrały się na wycieczkę zamkniętym szlakiem w Górach Stołowych. Niespełna tydzień temu konieczna była także nocna akcja GOPR-u w Gorcach, gdzie trójka turystów pomyliła szlaki.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Uważam że tak jak jest OC. Tak powinno być dla tych którzy aż tak bardzo kochają ryzyko , żeby w zimie wchodzić w góry . Wszystko powinno mieć swój porządek , coś za coś.!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.02.2013 13:45

@Panie Grzegorzu, wystarczy wprowadzić DOBROWOLNE ubezpieczenie od wypadków.

Ja bywam w górach nieomal od urodzenia (w pierwszych dwóch latach życia rodzice nosili mnie w plecaku) i nie zgadzam się, by wprowadzono ubezpieczenie obowiązkowe, gdyż dla wielu miłośników gór nastałby koniec z górami.
Ja muszę już wybierać, na co kasa mi pozwala, a co muszę wybić sobie z głowy. Przez to omija mnie wiele fajnych spraw! Byłabym mocno rozgoryczona, gdybym każde wyjście w góry musiała opłacać, choć przecież nigdy nie wychodzę w czas niesprzyjający. Z górami nie ma żartów!

Lawiny na przedwiośniu są normalką nie tylko w Tatrach.
Komunikaty GOPR są modyfikowane na bieżąco i tylko cepry bez wyobraźni wychodzą wbrew ostrzeżeniu. Jeśli tak bardzo kochają podniesiony poziom adrenaliny i smak ryzyka, to niech sobie wykupią ubezpieczenie albo ratunek opłacą z własnej kieszeni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wystarczyło by obowiązkowe ubezpieczenie krótkoterminowe od wypadków w górach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ludzie lubią adrenalinę i ryzyko , kto za to wszystko zapłaci . ? Nie wszyscy zostają Jerzym Kukuczka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.