Facebook Google+ Twitter

ŁCzK. U Poznańskiego zagrał ''Kwartet Śląski". Publiczność nie dopisała

Pierwszego dnia festiwalu Łódź Czterech Kultur, od 17 łodzianie mogli oglądać wystawę prac Jacka Waltosia pod tytułem "Ludzie Czechowa". Półtorej godziny później w sali lustrzanej Pałacu Poznańskiego zagrał "Kwartet Śląski".

Kwartet Śląski podczas próby, w składzie: Arkadiusz Kubica, Piotr Janosik, Szymon Krzeszowiec oraz Lukasz Syrnicki. / Fot. Biuro Prasowe festiwalu Łódź Czterech Kultur | Slawomir Kowalewski PAFT Szymon Krzeszowiec - pierwsze skrzypce, Arkadiusz Kubica - drugie skrzypce, Łukasz Syrnicki - altówka oraz Piotr Janosik - wiolonczela. To muzyczny skład, który uświetnił pierwszy muzyczny występ podczas festiwalu Łódź Czterech Kultur.

"Kwartet Śląski" powstał w roku 1978, a jego członkowie wywodzą się z Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach. Zespół dając ponad 1000 koncertów występował na takich festiwalach muzycznych jak m.in. Festiwal Polskiej Muzyki Współczesnej we Wrocławiu, Festiwal Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach i Krakowie, Dni Muzyki Karola Szymanowskiego w Zakopanem, Berliner Musiktage, Festiwal de Saint-Denis w Paryżu czy Festiwal Muzyki Współczesnej Melos-Etos w Bratysławie.

 / Fot. Biuro Prasowe festiwalu Łódź Czterech Kultur- Co do Kwartetu Śląskiego, to dowiedziałem się, że wydają nową płytę, a na niej znajdują się utwory trzech kompozytorów idealnie wpisujących się w wielokulturowość Łodzi. Tak tłumaczył w wywiadzie ze mną zaproszenie śląskich muzyków, Bogdan Tosza dyrektor Miasta Dialogu.

Chodziło o utwory Szymona Laksa (więźnia obozów koncentracyjnych Auschwitz i Dachau), Joachima Mendelsohna (zabitego w getcie warszawskim) oraz Romana Padlewskiego (zginął podczas Powstania Warszawskiego). Artyści zagrali m.in. Allegro moderato, Allegro giocoso, Moderato con spirito czy Allegro deciso. Koncert połączony był wraz z premierą płyty zespołu "Poland Abroad". Jak widać całościowy dobór muzyki idealnie wpisuje się w charakterystykę imprezy.

Bardziej zastanawiająca jest ilość osób na widowni. Na ponad 150 miejsc zajętych było zaledwie ponad 40. Być może na przykład mieszkańcy Warszawy bali się, że nie zdążą wrócić do domu. Koncert kończył się o 20.30 a ostatni pociąg do stolicy odjeżdżał o 21.01.

Tego wieczoru w halach Łódzkiego Centrum Filmowego odbyło się jeszcze widowisko teatralne "Czas terroru" na motywach "Róży" Stefana Żeromskiego. Prezentował je Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Legnicy.

Wybrane dla Ciebie:


Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.