Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28650 miejsce

LE: Manchester United ponownie na kolanach. Athletic gra dalej

Współautorzy: Radosław Pietrzak

Athletic Bilbao ponownie okazał się lepszy od Manchesteru United i awansował do ćwierćfinału Ligi Europy. Podopieczni Marcelo Bielsy wygrali 2:1, będąc zdecydowanie lepszym zespołem w dwumeczu. Ozdobą spotkania był honorowa bramka dla "Czerwonych Diabłów" autorstwa Wayne'a Rooneya.

Sonda

Do ćwierćfinału Ligi Europy awansuje:

 / Fot. EPA/LUIS TEJIDOManchester United pożegnał się z europejskimi pucharami w sezonie 2011/2012. Katem "Czerwonych Diabłów" okazał się hiszpański Athletic Bilbao. Wydaje się, że dla Sir Alexa Fergusona - opiekuna mistrza Anglii - to rozwiązanie optymalne. Jego podopieczni będą mogli skupić się wyłącznie na rywalizacji w Premier League, która po odpadnięciu United z Ligi Mistrzów, stała się priorytetem dla szkockiego menadżera.

Kibice, którzy oglądali pierwszy mecz obu zespołów w Manchesterze, w czwartek mogli mieć małe deja vu. Athletic atakował efektownie i kreował niezliczone sytuacje podbramkowe. Z kolei United próbowali wymienić maksymalnie 2 czy 3 podania bez straty piłki. Już w 14. min gospodarze powinni objąć prowadzenie. Piękną akcję Athletic starał się wykończyć Munain, ale trafił tylko w słupek. W 23. min gospodarzom nie zabrakło już skuteczności. Futbolówka zagrana przez pół boiska, trafiła prosto na nogę Llorente, który "czyściutkim" wolejem pokonał De Geę.

Zaledwie kilka minut później, Hiszpan musiał opuścić murawę z powodu urazu. Zejście największej gwiazdy wcale nie "podcięło skrzydeł" gospodarzom. Natomiast podopieczni Sir Alexa Fergusona ograniczali się tylko do nieudolnych kontrataków.

Po przerwie obraz meczu nie uległ zmianie. W 53. min powinno być 2:0 dla Athletic. Iraola ośmieszył defensorów aktualnego mistrza Anglii i z bliska wymierzył po długim rogu bramki. Piłka zeszła jednak z nogi zawodnikowi z Kraju Basków i zamiast w siatce, wylądowała pod bandami reklamowymi. Drugi "cios" zawodnicy z Wysp Brytyjskich otrzymali w 65. minucie. Wówczas po błędzie Smallinga, gola strzelił Oscar de Marcos.

United próbowali ratować resztki honoru. Właściwie należało napisać, że to Wayne Rooney próbował. Reprezentant Anglii sprawiał najlepsze wrażenie w drużynie "Czerwonych Diabłów" i na 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, znalazł odrobinę miejsca przed polem karnym Gorki Iraizoza i potężnie strzelił w "okienko" bramki byłego golkipera Espanyolu Barcelona. Był to jednak wyłącznie "łabędzi śpiew" gości, którzy w słabym stylu pożegnali się z Ligą Europy. Drużyna z Bilbao wygrała w dwumeczu 5:3. Baskowie w czwartkowej rywalizacji oddali 18 strzałów na bramkę Manchesteru United. Goście ripostowali zaledwie 6 razy.

Zobacz zapis naszej RELACJI NA ŻYWO ---->


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

A Udinese po dwóch trafieniach Di Natale prowadzi z Alkmaarem 2:0 :)
Hanover też prowadzi ze Standardem 1:0

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.