Facebook Google+ Twitter

Le Marais, najlepiej zachowany zakątek Paryża

Dawne bagna, później ulubiona dzielnica królów francuskich i paryskiej arystokracji dziś modny, elegancki zakątek uznany za zespół architektoniczno- zabytkowy o największej liczbie świeckich zabytków historycznych stolicy.

Plac Wogezów / Fot. AlNo/CC 3.0Historyczna dzielnica, jedna z najbardziej malowniczych części Paryża, le Marais, znajduje się na prawym brzegu Sekwany, między Centrum Pompidou, Placem Bastylii i Placem Republiki. Nie należy do najstarszych części stolicy. Jej najważniejszą arterią jest elegancka Rue de Rivoli.

Wszystko zaczyna się w 1190 roku, kiedy król Filip August wyrusza na wyprawę krzyżową. Przed opuszczeniem stolicy rozkazuje wybudować fortyfikacje. W części północno-zachodniej mur wznoszony jest na bagnach. Od strony miasta wytycza się drogi, które staną się w przyszłości ulicami. W 1240 roku, osiedlają Muzeum Carnavalet od strony ogrodów. / Fot. David Monniaux/cc 3,0się tu templariusze i budują poza murami obronnymi Paryża, klasztor otoczony murami. Później osiedlą się tu inne zakony. Osuszają bagna, by wybudować klasztory, domy, uprawiać pole, założyć ogrody warzywne. Przyciąga to handlarzy i rzemieślników. Drobnym producentom bardziej opłaca się pozostać poza miastem. Nie muszą płacić podatków.

W połowie XIII wieku Karol d'Anjou, król Neapolu i Sycylii, brat św. Ludwika kazał zbudować rezydencję w miejscu dzisiejszej ulicy Sévigné nr 7. W 1361 roku, król Francji Karol V, kazał zbudować dla siebie zespół budynków znanych pod nazwą Hôtel Saint-Pol, z obawy przed paryżanami. Królowie Francji często bardziej obawiali się gniewu swoich poddanych niż wrogów zewnętrznych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Skróciłam informacje do minimum:) Każdy pałacyk, każda ulica to żywa historia Francji. Można tu znaleźć też polskie ślady, których zawsze szukam we Francji. Jednak o tym można by napisać książkę. Chyba inni zrobili to już przede mną:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje, wspaniały artykuł. Byłam kiedyś w tej dzielnicy przejazdem "z okien autobusu" usłyszałm kilka zdań, a dzisiaj mogłam uzupełnić te wiadomości. Dziękuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, robienie zdjęć nie jest moją mocną stroną. Ale ćwiczę:)
Drugą przeszkodą jest brak czasu. Moje wydawnictwo, zapraszając mnie do Paryża, planuje mi tak czas pobytu, że aby coś zobaczyć, muszę rezygnować z obiadu:(

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 20.11.2012 10:13

Piękny kawał historii.
Teraz jeszcze dołączyć galerię fotografii z dzielnicy Le Marais...ach!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gościłam kiedyś Francuza, któremu pomagałam odkryć Kraków i Polskę. Był zachwycony. Postanowił się zrewanżować. Zaprosił mnie na week-end do stolicy Francji. Powiedziałam mu, że nie przepadam za Paryżem, bo wszystko tam takie wielkie i takie okazałe... bezguście. Ten Paryż to nie jest znowu taki Paryż - stwierdziłam. Przygotował się starannie. Przepytał, co już widziałam. Spędziliśmy dwa dni w Marais i... zmieniłam zdanie o Paryżu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Apetyt rośnie w miarę czytania. Przyznaję tej dzielnicy jeszcze nigdy ie odwiedziłam Teraz wiem, że muszę to nadrobić. Koniecznie.... pozdrawiam.. dużą pracę autorki podziwiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo Dziękuję:)
Polecam dzielnicę Marais.
Myślę, ze dzielnica łacińska i Marais, to najsympatyczniejsze zakątki Paryża, nie zniszczone przez barona Haussmanna w czasie wielkiej przebudowy Paryża w drugiej połowie XIX wieku. Na Marais trzeba poświęcić przynajmniej jeden dzień. Naprawdę warto. Dzielnica jest piękna...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przyjemnie się z Panią podróżuje. Ciekawe miejsca i opowieści. Mam nadzieję, że będą trwały cały czas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.