Facebook Google+ Twitter

LE: Wisła "wyszarpała" Standardowi remis. Trudny rewanż za tydzień

Współautorzy: Michał Kędzierski

W pierwszym meczu 1/16 finału Ligi Europy Wisła Kraków zremisowała 1:1 z belgijskim Standardem Liege. Emocji i dramaturgii w polsko-belgijskim starciu nie brakowało. Zapoznaj się z zapisem relacji NA ŻYWO w W24.pl.

Sonda

Mecz zakończy się:

Wisła Kraków nie pokonała Standardu Liege przed własną publicznością. Zespół Kazimierza Moskala mimo dobrej gry, zremisował jedynie 1:1, ale okoliczności nie były sprzyjające.

 / Fot. PAP/Stanisław RozpędzikWiślacy grali mądrze, ale do czasu - w 27. minucie gry, po fatalnym i nonszalanckim zagraniu Nuneza, w polu karnym zmuszony do faulu został młodziutki obrońca mistrza Polski, Michał Czekaj. Defensor za powalenie na ziemię przeciwnika, otrzymał od hiszpańskiego arbitra czerwoną kartkę i Pareiko był zmuszony stanąć "oko w oko" z wykonawcą stałego fragmentu gry.

Rzut karny pewnie i ze stoickim spokojem wykorzystał Cyriac. Czarnoskóry napastnik podciął lekko piłkę i Pareiko, już leżąc, obserwował tylko jak futbolówka przelatuje nad jego głową.

Gospodarze mimo straty jednego gracza, "przyciskali" raz za razem obronę gości. Jeszcze kilka minut przed utratą bramki, doskonałą okazję zmarnował Garguła. Przy stanie 0:1, Wisła nie stwarzała może okazji bramkowych, ale wielokrotnie "oblegała" pole karne przyjezdnych.

Po zmianie stron nadal przeważali gospodarze, którym z biegiem czasu brakowało pomysłu na udane akcje. Goście z Belgii wykorzystali ten fakt, i w ostatnim kwadransie pojedynku zaczęli "szturmować" bramkę Pareiki, który jednak za każdym razem dobrze interweniował między słupkami.

Belgowie, podobnie jak gracze Wisły, popełnili jednak jeden jedyny błąd w całym meczu, który kosztował ich utratę bramki - tuż przed upływem regulaminowego czasu gry, Maor Melikson dośrodkował piłkę z rzutu wolnego w pole karne Bolata. Obrońcy gości "nie pokryli" Genkowa, a napastnik Wisły trafił do siatki... brzuchem. Kibice na stadionie oszaleli z radości, a mistrz Polski miał jeszcze okazję na pójście za ciosem. W odpowiednim momencie, zarówno Kirm, jak i Iliev, przesadzili z ilością dryblingu i przez to stracili okazję na zdobycie bramki, dającej zwycięstwo.

Remis krzywdzi trochę wiślaków, którzy dobrą grą zasłużyli na lepszy wynik. Za błędy trzeba jednak płacić, i podopiecznym Kazimierza Moskala przyszło w czwartek zapłacić za to utraconym golem na własnym stadionie. Rewanż jest jednak wciąż sprawą otwartą.

Zapowiedź meczu oraz zapis relacji na następnej stronie ---->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Mam dwie Ojczyzny Polskę -Belgie, i jak tu być obiektywnym :)))
Super materiał pozdrawiam serdecznie, kibiców.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja również pozdrawiam ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bylo do przewidzenia. Wisla zamarzla. to koniec. Podobnie be,dzie z Legia, w Lizbonie. Czekamy na mecz Polska : Portugalja. Juz w ciemno stawiam na remis 1:1 . Optymistycznie , Lewandowski szczeli , szkoda ze tylko jednego. I tak pomalu Wiosna A potem mistrzostwa. Be,dziemy sie, cieszyc jak wyjda, z grupy , ale nikla to pociecha dla Polskich kibicow.!

Komentarz został ukrytyrozwiń
kili
  • kili
  • 16.02.2012 21:41

Moze nagrode dla kibica ktory uszczeli tego co nam gola szczelil ( w glowe )

Komentarz został ukrytyrozwiń
robert wielki
  • robert wielki
  • 16.02.2012 21:41

wisła wygra

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozdrawiam redakcyjnych kolegów z chłodnego od temperatury a gorącego od emocji stadionu przy ul. Reymonta ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.