Facebook Google+ Twitter

LeBron James zdobędzie pierścień już w kolejnym sezonie?

Porównywanie LeBrona Jamesa i Michaela Jordana to już wręcz codzienność. Różni ich jeszcze przede wszystkim liczba zdobytych pierścieni NBA, których MJ ma aż 6, a do których "King" wciąż dąży. Co było powodem porażki w sezonie 08/09?

Mo Williams / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mo_Williams_Cavs.jpgZakontraktowanie Mo Williamsa wzbudziło wiele kontrowersji dotyczących gry Cleveland Cavaliers w sezonie 08/09. Wydawało się, że nie będzie on typową „drugą” opcją w drużynie, a jednak. Po niesamowitych występach w sezonie zasadniczym, 66 wygranych i dwóch tzw. sweepach w Play Off, naprzeciw Królowi i jego ekipie stanęli zawodnicy z Florydy na czele z innym gwiazdorem - Dwightem Howardem. Okazało się to przeszkodą nie do pokonania.

LeBron James / Fot. http://commons.wikimedia.org/wiki/File:LeBron_James_Cavaliers_27042008.jpgZakończony, kilka tygodni szybciej niż zaplanowano, sezon u wielu spowodował pytania dotyczące takiego biegu spraw. Perfekcyjna maszyna do wygrywania nagle stanęła. Dlaczego? Co było powodem niepowodzenia w serii z Magic? Po wielkim rozczarowaniu, jakim była przegrana w Finale Konferencji Wschodniej nie tylko dla kibiców, ale przede wszystkim dla samego Jamesa, przyszedł czas na sezon „ogórkowy”, w którym drużyny wzmacniają się i kontraktują nowych zawodników. Rozpoczął się ważny czas i wielkie nadzieje… Wszyscy liczą bowiem na generalnego menadżera Cavaliers - Danny'ego Ferrego, ponieważ wszystkie karty transferowe są teraz w jego rękach.

Zaczęło się od rzeczy, która jak się mogło wydawać już przed serią z „Magikami” będzie przysparzać najwięcej problemu, tzn. od gry pod samą tablicą. Zydrunas Ilgauskas okazał się za słaby fizycznie dla bardzo silnego Dwighta Howarda, co zmuszało do jego podwajania i zostawiania miejsca na obwodzie. FM Cavaliers dokonał ruchu, który wręcz wstrząsnął ligą, bowiem do winno-złotych dołączył sam Shaquille O’Nille, który rozegrał jeden z najlepszych sezonów w Pheonix Suns. W przeciwną stronę powędrowali Ben Wallace, Sasha Pavlovic oraz drugi pick w drafcie 2010 r.

Wydawało się, że zatrzymanie centra w Finale Konferencji będzie kluczem do sukcesu, ale po porażce okazało się, że to nie jedyny problem drużyny pretendującej do mistrzostwa NBA. Inną rzeczą był obwód Magic i siejący tam postrach w zeszłym sezonie Rashard Lewis. Po załataniu dziury pod tablicą, Danny Ferry rozpoczął poszukiwania obrońcy, który będzie mógł uprzykrzyć życie właśnie takim zawodnikom jak Lewis. Najlepszym wyjściem było zatrudnienie jednego z trójki Villanueva, Marion, Barnes. Niestety nie udało się. Ale kontraktowanie przez Torronto Raptors takich zawodników jak Turkoglu czy Jack, pozwoliło na ściągnięcie solidnego zawodnika, jakim jest Anthony Parker. Wypełnił on lukę, jaka była na pozycji wysokiego skrzydłowego. Będzie mógł dobrze bronić graczy na tych pozycjach.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia, na tym nie poprzestali włodarze Cleveland. Ostatnim jak dotychczas ruchem, dzięki podpisaniu przez Miami dwóch centrów Magloire’a i Joela Anthonego, mogli oni sięgnąć po zawodnika, dzięki któremu drużyna Dwyane Wade’a dostała nowego zastrzyku energii w poprzednim sezonie. Chodzi oczywiście o Jamario Moona. „Człowiek z księżyca”, wniesie on sporo atletyzmu w szeregi zespołu, ale przede wszystkim będzie solidnym wzmocnieniem na ławce.

Wszystko to sprawia, że kibice nie mogą się już doczekać przyszłego sezonu, a LeBron James dostanie wsparcie wśród kolegów, jakiego jeszcze nigdy nie miał. Czy sięgnie po swój upragniony pierwszy tytuł? Czy może będzie musiał stworzyć duet z inną gwiazdą jak Shaq i Kobe? To są pytania, które nurtują teraz wszystkich fanów najlepszej, koszykarskiej ligi świata.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.