Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

151415 miejsce

Lech Kaczyński nie pojedzie na szczyt UE

  • Źródło: IAR
  • Data dodania: 2009-05-05 16:12

Prezydent Lech Kaczyński nie pojedzie na szczyt Unii Europejskiej do Pragi. Szef jego kancelarii Piotr Kownacki powiedział, że prezydent podjął taką decyzję, bo chce uniknąć konfliktu z rządem. Minister Kownacki dodał, że jeśli praktyka polityczna prowadzi do konfliktów prezydenta z rządem to, według prezydenta, dla dobra kraju trzeba ich unikać.

Szef Kancelarii Prezydenta wyjaśnił, że rezygnacja z udziału w unijnym szczycie w Pradze nie oznacza, że Lech Kaczyński nie będzie w przyszłości jeździł na inne szczyty wspólnoty. Piotr Kownacki dodał, że jeśli na szczycie w Pradze zostanie zainaugurowane Partnerstwo Wschodnie, które jest inicjatywą polskiego rządu, to powinien on mieć możliwość jej przedstawienia.

Polskiej delegacji na czwartkowym szczycie będzie przewodniczył premier Donald Tusk. Stefan Niesiołowski z Platformy Obywatelskiej jest zdania, że Lech Kaczyński podjął słuszną decyzję. Dodał, że nie wiadomo, do czego prezydentowi był potrzebny spór o udział w szczycie. Poseł podkreślił, że przenoszenie na zewnątrz polskich konfliktów politycznych jest szkodliwe dla kraju.

Paweł Poncyljusz z Prawa i Sprawiedliwości żałuje natomiast, ze prezydent nie leci do Pragi. Poncyljusz wyraził zadowolenie z faktu, że sytuacja może wrócić do normy. Ustawa kompetencyjna okazałaby się wtedy niepotrzebna. Pose PiS przypomniał, że matka prezydenta jest chora i leży w szpitalu.

Eksperci również są zdania, że prezydent słusznie zrezygnował z wyjazdu na szczyt Unii Europejskiej do Pragi.
Według Bartłomieja Biskupa, decyzja prezydenta wpłynie pozytywnie na jego wizerunek. Politolog tłumaczy, że prezydent robi krok w tył, by później zrobić dwa kroki naprzód.

Wojciech Jabłoński, ekspert od wizerunku medialnego i politolog, uważa, że decyzja Lecha Kaczyńskiego nie oznacza trwałej poprawy stosunków na linii prezydent - premier. Jego zdaniem, głowa państwa, podejmując ją, miał na względzie kampanię wyborczą.
- Konflikt premiera z prezydentem w tej sprawie byłby pójściem o krok za daleko, bowiem sama kampania PiS-u jest agresywna - uważa Jabłoński.

JS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.