Pozycja materiału w rankingach:
Czyżby następował zmierzch kariery Lecha Kaczyńskiego? Skąd. To podsumowanie historii Polski nad morzem według jednego z wpływowych dzienników. Tylko na tyle było stać "Gazetę Wyborczą" w sprawie obecności Polski nad Bałtykiem?
10 lutego jest w historii Polski datą symboliczną. To nie tylko urodziny Gdyni. To przede wszystkim data symbolicznych zaślubin Polski z morzem w roku 1920. Mało kto współcześnie zdaje sobie sprawę z wagi wydarzeń tamtego roku. Kadłubowe państwo powstało w 1918 roku jako niewielkie terytorium, obejmujące głównie Mazowsze i Małopolskę. W roku następnym Polska rozszerzała swoje granice o Wielkopolskę, zdobyła przyczółki na Śląsku i na Zachodniej Ukrainie. Za chwilę miała stoczyć krwawą wojnę z komunistyczną Rosją. 
Zobacz także:
Artykuły
(50)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.33)
Wiek: 45 | Miejscowość: Trójmiasto | Kraj: Polska
O mnie: Wszystko o mnie: www.dwojacki.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Dwojacki 01.06.2009 22:54
STASI, KGB a Lech Kaczyński. Pewnie nikt już nie obserwuje tego artykułu, ale - o ile można uznać, że chwalę w nim Pana Prezydenta, o tyle dziś Lech Kaczyński dał plamę: http://eurowybory.onet.pl/632,,artykul.html - pochwalił panią, której poziom prezentowanej wiedzy o Bałtyku sprowadza się do rozgrywek między STASI a KGB (widziałem na własne oczy, słyszałem na własne uszy).
Jakub Druży 30.03.2009 12:59
Brawa dla Pana Prezydenta oraz autora za ciekawe refleksje.
+
Wojciech Rudny 15.02.2009 16:03
Choć nie jestem lekarzem, to Lech niewątpliwie cierpi na tzw. chorobę na Moskala; jest rusofobem. Niestety od wielu już lat w Polsce emocje antyrosyjskie – rusofobia (nazywana kiedyś „chorobą na Moskala”) - biorą górę nad polską racją stanu i interesem narodowym. Prezydent Polski np. jawnie wspiera wszelkie ruchy antyrosyjskie, popiera Gruzję, która zaczęła konflikt z Osetią; wspiera Ukrainę, która nie chce do dziś płacić cen rynkowych za to paliwo, tak jak inne państwa... Prezydent robi wszystko, byle przeciw Rosji, która paradoksalnie jako jedyne graniczące z Polską państwo, nie ma do nas żadnych pretensji terytorialnych. W ten oto sposób polskimi rękami, naszych antyrosyjskich polityków polskich, zacieśniany jest sojusz Rosji z Niemcami ponad naszymi głowami (niedawno władze Saksonii odznaczyły złotym orderem Saksonii św. Jerzego byłego prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina, proszę sobie tylko coś podobnego wyobrazić w Polsce!). Ale dzieje się tak, ponieważ politycy polscy mają na te w gruncie rzeczy bardzo szkodzące Polsce działania nasze przyzwolenie. Historia uciemiężonej Polski jednak wielu Polaków niczego do dziś nie nauczyła...
Magda Wieczorek 14.02.2009 23:13
Tomku, małe sprostowanie : podałam własną definicje patriotyzmu. Powiem szczerze, że o patriotyzm w dzisiejszym skomercjalizowanym świecie trudno. Może to dla Ciebie śmieszne,ale jest wielu lokalnych patriotów.
Nie wiem kogo masz na myśli" Pan profesor zdecydowanie się nie łapie"?
Dałam plus za temat a nie za sympatię do gazety. DZIWNE STWIERDZENIE. To dorzuć jeszcze Zaolzie , piękne tereny.
Autor usunął profil 14.02.2009 20:55
Cytujesz bardzo pouczającą definicję patriotyzmu.
Ciekawe kogo, w takim razie można nazwać patriotą ?
Pan profesor zdecydowanie się nie ''łapie''.
Widzę, że plusy rozdaje się nie za temat tylko za sympatie do gazety, jakie to historycznie uzasadnione i patriotyczne....
Ja duozucam jeszcze Litwę.
Magda Wieczorek 14.02.2009 20:09
Zapomniałam, plus za temat . Ja też od dawna nie czytam GW
Magda Wieczorek 14.02.2009 20:07
Media nie poświęcają zbyt wiele uwagi wydarzeniom rocznicowym ( ogólnie dostępna edukacja historyczna), bo to tematy, które lawinowo nie przyciągają widza czy czytelnika. A obywatele w znaczącej większości się ich nie dopominają, bo wolą oglądać błazna Palikota czy zacietrzewionego Kutza. Nasza wiedza historyczna jest mierna więc może nie potrzeba takich wspomnień. Tylko warto pamiętać słowa Piłsudskiego" Naród, który traci pamięć, przestaje być Narodem"
Piotr, zgadzam się z Tobą , że naszego prezydenta cechuje patriotyzm.
Pojęcie patriotyzmu zależy w ogromnej mierze od aktualnych wydarzeń społecznych i politycznych. Wg mnie współczesna definicja patriotyzmu to postawa( nie słowa) (sic!) człowieka pełna szacunku , miłości, oddania do własnej Ojczyzny. Przedkładanie celów ważnych dla kraju nad celami osobistymi. Chociaż przyznam , że wielu młodych ludzi uważa , że patriotyzm w takim kształcie się zdezaktualizował. Uważam , że w takiej sytuacji bardzo ważna jest idea zawarta w historycznej edukacji dotycząca patriotyzmu lokalnego. Dlatego ważne jest to , aby wszystkie rocznicowe wydarzenia , dotyczące jakiejś części naszego kraju , były szeroko propagowane przez lokalne media.
I jeszcze jedno : absolutnie nie wyobrażam sobie mojego kraju bez Gdańska , Śląska czy Wielkopolski.
Autor usunął profil 14.02.2009 15:45
Tak, być patriotą w słowach to takie proste, frazesy o wolnościi i demokracji, docenianie przeszłości jakie to ważne.
Szczegónie dla ludzi żyjących w tym kraju, dziś, teraz, jutro.
Ile wykłady pana profesora wniosą do ich życia spełnienia, dobrobytu i spojrzenia w przyszłość....
Jolanta Paczkowska 13.02.2009 15:45
Kiedy napisałam link , dostałam mejla, a w nim:
"Co do powstania wielkopolskiego, to w zasadzie tutaj w Poznaniu jesteśmy przyzwyczajeni, że Warszawa i warszawskie media o tym zrywie nie pamiętają. TVN kompletnie zapomniał o powstaniu w tym roku, mimo że na obchodach wspólnie wystąpili - prezydent i premier.
Dlatego tak bardzo cenię sobie możliwość pisania tutaj. :-)
Piotr Dwojacki 13.02.2009 13:20
Ahistoryczna polityka prowadzi do przechodzenia państw do historii. Nie wykluczam, że Polska 2009 by istniała i bez Pomorza, bez Śląska i Wielkopolski. Zapewne jako Rzeczpospolita Krakowska granicząca z Rosją, Niemcami i Słowacją, a może nawet Czechami.
To jest nas dwóch :)
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)