Facebook Google+ Twitter

Lech - Legia, czyli inny wymiar meczu

Jak już wszyscy wiedzą, w sobotę poznański Kolejorz dość skromnie ograł warszawską Legię. Przy tej okazji zapraszam do galerii, która bardziej prezentuje otoczkę towarzyszącą temu meczowi, niż sam mecz.

1 z 8 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Budowa stadionu Lecha powoli dobiega końca. Ma on zostać oddany do użytku w tym roku, może przyjąć na trybuny 46 tysięcy widzów. fot. Piotr Galas/Ekstraklasa.net
Budowa stadionu Lecha powoli dobiega końca. Ma on zostać oddany do użytku w tym roku, może przyjąć na trybuny 46 tysięcy widzów. fot. Piotr Galas/Ekstraklasa.net

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Dzięki za miłe komentarze.

Co do wzajemnych animozji, to każda forma współzawodnictwa budzi emocje. U jednych bardziej radykalne, u innych mniej. Grunt to nie zapomnieć o tym, że wszyscy jesteśmy ludzmi i należy się traktować z godnością i szacunkiem - zarówno na boisku, jak i poza nim.
Wbrew pozorom w Polsce kibiców różnych drużyn zaczyna coraz więcej łączyć, mimo wieloletniej niechęci lub nawet nienawiści, niż dzielić. Skutecznie dokładają do tego kolejne cegiełki władze centralne, lokalne, prezesowie poszczególnych organizacji piłkarskich, prezesowie klubów, szefowie ochrony na poszczególnych obiektach, jak i same media, które w poszukiwaniu sensacji potrafią przeinaczyć fakty o 180 stopni. Wszystko to po to, żeby zadbać o swoje partykularne interesy.
Na tym można skończyć, bo jeden z tematów z kategorii "rzeka". Szkoda tracić czasu na powtarzanie tego, co już wielokrotnie pisali i mówili inni.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się z moim przedmówcą. Bardzo interesujące zdjęcia. /5/

Komentarz został ukrytyrozwiń

super galeria, super mecz

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Kibice Lecha Poznań i Legii Warszawa potrafili się dogadać i zachować spokój"

Tak było, kiedy Lech płacił kilku kibolom za ochronę stadionu.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie jestem fanką piłki nożnej, ale pamiętam, że duże wrażenie zrobiło na mnie kiedyś następujące zdarzenie:
"Warszawiacy zaparkowali w Pobiedziskach, skąd zabrali ich samochodami na poznańskich tablicach kibice "Kolejorza". Zawieźli na stadion, zadbali o bezpieczny transport w tramwaju. To także sami szalikowcy Lecha oddzielili sektor Legii od reszty buforem. Mało tego, część fanów Lecha została w Pobiedziskach, by przypilnować aut z Warszawy".
"Kibice Lecha Poznań i Legii Warszawa potrafili się dogadać i zachować spokój" - http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,2083576.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja to odczytuje Adamie jako taką dziwną odmianę patriotyzmu lokalnego.
Legii to nie lubiano od dawna. Pamiętam jeszcze za dzieciaka jak jeździłem na Lecha do Poznania z Gniezna to dobrze było mieć przy sobie legitymacje szkolną żeby pokazać że jest się jest z wielkopolski.Legii nie lubiło się za to że ściągała najlepszych graczy do siebie pod pretekstem odbębnienia wojska i oczywiście za kibiców którzy mieli i nadal mają wielkomiejski wlew który było nadal słychac choćby w przyśpiewkach typu Warszawa wita wieś tak - po prostu na dzień dobry.
Na żużlu którego jestem kibicem od lat od lat wielu nie przepada się za Falubazem Zielona Góra bo pamięta się ze lubił tor podszykować pod siebie. Takie rzeczy się pamięta i kultywuje w społecznościach lokalnych latami. To tak trochę jak z naszym stosunkiem do żydów czy też Ukrainy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie rozumiem czemu kibice jednego polskiego klubu mają się nie lubić z kibicami innego polskiego klubu. Wiem jak jest ale po prostu tego nie rozumiem. Ja lubię wszystkie polskie drużyny. Oczywiście jedną z nich lubię o wiele bardziej no ale to, że ją lubię nie znaczy, że mam nienawidzić innych polskich drużyn.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawie pokazane 5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też ciekawa fotogaleria.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.