Facebook Google+ Twitter

Lech na czele T-Mobile Ekstraklasy. Weekendowe mecze 4. kolejki

Jak w każdy weekend kibice emocjonują się spotkaniami w T-Mobile Ekstraklasy. Za nami już prawie wszystkie spotkania 4. kolejki. W poniedziałek ostatni mecz w którym Lechia Gdańsk podejmie Łódzki Klub Sportowy.

Piłkarz Lecha Poznań Mateusz Możdżeń (L) cieszy się z Semirem Stiliciem (P) ze zdobycia bramki podczas meczu polskiej T-Mobile Ekstraklasy z Ruchem Chorzów we Wronkach. / Fot. PAP/Jakub KaczmarczykSporo emocji dostarczyła kibicom 4. kolejka T-Mobile Ekstraklasy. Od początku sezonu znakomicie radzi sobie Lech Poznań, który prowadzi w tabeli mając taką samą liczbę punktów co Śląsk Wrocław, acz lepszy bilans bramkowy.

Pierwsze dwa mecze, jak co tydzień, zostały rozegrane w piątek. W Lubinie Zagłębie podejmowało Podbeskidzie Bielsko Biała. Obie drużyny przed spotkaniem nie wygrały jeszcze żadnego spotkania w tym sezonie. Zarówno gospodarze jak i goście liczyli na przełamanie w piątkowym starciu. Zagłębie i Podbeskidzie podzieliły się punktami po bezbramkowym spotkaniu, które nie należało do porywających widowisk. Remis na pewno nie usatysfakcjonował żadnej z ekip, gdyż obie drużyny nadal zajmują miejsca w dolnej części tabeli.

Więcej emocji dostarczyło spotkanie we Wronkach, gdzie Lech zmierzył się z Ruchem Chorzów. Lechici, podbudowani ostatni zwycięstwem nad GKS Bełchatów, wyszli na murawę mocno zmobilizowani. Ruch natomiast chciał zamazać ostatnią porażkę ze Śląskiem Wrocław. Już w 20. minucie Rudnevs otworzył wynik meczu.

Dziesięć minut później podwyższył Możdżeń i było wiadomo, że gościom będzie bardzo trudno osiągnąć dobry wynik we Wronkach. Druga połowa nie przyniosła przebudzenia Ruchu. W 48. minucie gości dobił niezawodny Rudnevs ustalając wynik meczu. Dzięki zwycięstwu drużyna z Poznania objęła prowadzenie w tabeli zgłaszając aspirację do walki o tytuł.

Kolejne trzy spotkania zostały rozegrane w sobotę. Najpierw w Zabrzu spotkał się Górnik z GKS-em. Po ciekawym widowisku zwyciężyli gospodarze, którzy pokonali gości 1:0. Jedyną bramkę w tym meczu zdobył w ostatniej minucie Adam Marciniak.

Tym samym Górnik odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. GKS pokazał, że znajduje się w kryzysie i musi szukać przełamania złej passy w następnym spotkaniu. W drugim sobotnim meczu Widzew Łódź podejmował Polonię Warszawa, która w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze. Poloniści doznali pierwszej porażki, gdyż nie udało się wywieść z Łodzi korzystnego wyniku. Lepszym zespołem okazał się Widzew, który zwyciężył 1:0 po bramce w 47. minucie przez Princewilla Okachi.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ciekawie zaczyna wyglądać sytuacja w naszej lidze. Lech zaczyna się rozpędzać. Wisła skupiona na LM na razie odpuściła ligę. Zapowiadają się cie.kawe spotkania w kolejnych kolejkach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.