Facebook Google+ Twitter

Lech Poznań - Dnipro 0:0. Kolejorz w Lidze Europejskiej!

W meczu rewanżowym trzeciej rundy eliminacji Ligi Europejskiej poznański Lech zremisował bezbramkowo z Dnipro Dniepropietrowsk i jako jedyna polska drużyna zagra w fazie grupowej Ligi Europejskiej.

Zawodnicy Lecha Poznań Ivan Djurdjevic (C) i Grzegorz Wojtkowiak (P) walczą o piłkę z Jewehnem Sełezniowem (L) z ukraińskim Dnipro Dniepropietrowska podczas rewanżowego meczu 4. rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej / Fot. PAPW rozegranym dwa tygodnie temu pierwszym meczu w Dniepropietrowsku Lech pokonał niespodziewanie wyżej notowaną drużynę Dnipro 1:0 i był tym samym od krok od awansu do fazy grupowej LE. Lech to ostatnia polska drużyna, która walczyła w europejskich pucharach. Wcześniej, w trzeciej rundzie kwalifikacyjnej LE, z rozgrywek odpadły Ruch Chorzów, Jagiellonia Białystok i Wisła Kraków.

Dzisiejsze spotkanie zgromadziło na stadionie przy ulicy Bułgarskiej komplet - 13.5 tysiąca widzów, którzy obejrzeli ciekawy mecz, w którym od początku więcej sytuacji strzeleckich miała poznańska lokomotywa.

Spotkanie rozpoczęło się od szybkich ataków Ukraińców, którzy szybko chcieli odrobić straty z pierwszego meczu. Już w 2. minucie było groźnie pod bramką Lecha, kiedy to Kaliniczenko silnie dośrodkował w pole karne. Buricic jednak bez problemów wyłapał piłkę. Od pierwszych minut lechici mieli duże problemy z Konoplanką. Bardzo dobrze wyszkolony lewy pomocnik Dnipro często ogrywał zawodników mistrza Polski.

Zawodnicy Kolejorza starali się zaskoczyć kilkakrotnie Antona Kanibołockija strzałami z dystansu. Nie przyniosło to zamierzonego rezultatu w postaci gola. W 20. min. mogło być 1:0 dla Lecha. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Manuel Arboleda z kilku metrów posłał jednak piłkę nad bramką. Najbardziej widocznym zawodnikiem Lecha był Jacek Kiełb, który bez kompleksów kilkakrotnie uderzał na bramkę gości. Zupełnie niewidoczny w pierwszej połowie był Tshibamba, który ani razu nie zagroził bramce Ukraińców.

Początek drugiej połowy meczu to ataki obu drużyn, którzy nie potrafili jednak stworzyć sobie dogodnej sytuacji do zdobycia bramki. Gra była bardzo szarpana i często przerywana faulami.
W 65. minucie było bardzo gorąco pod bramką Lecha. Po faulu Henriqueza, Rotan ładnie przymierzył z rzutu wolnego, piłka minęła jednak minimalnie bramkę Buricia! Końcowe dziesięć minut spotkania to wyraźna przewaga gości, którzy próbowali zagrozić bramce poznaniaków, brakowało im jednak końcowego wykończenia akcji. Lech miał równie bardzo dobrą sytuację w 87. minucie kiedy to z bardzo dobrej pozycji strzelał Kiełb, jednak jego strzał skutecznie zablokowany przez obrońców Dnipro. Ostatecznie mecz zakończył się bezbramkowym remisem, co dało awans poznaniakom.

Zwycięstwo w dwumeczu oznacza dla Lecha awans do LE oraz finansowe gratyfikacje z tego tytułu. Za sam awans Kolejorz zarobił milion euro.

Lech Poznań - Dnipro Dniepropietrowsk 0:0 (0:0)

Lech Poznań: Burić, Djurdjević, Arboleda, Bandrowski, Kiełb, Kriwiec(90' Zapotoka) , Stilić (84'Drygas), Tshibamba(68'Wichniarek), Wojtkowiak, Kikut, Henriquez

Dnipro Dniepropietrowsk: Kanibolockij, Krawczenko, Mandziuk, Konoplanka, Sieliezniow (61'Gładkij) , Czeberjaczko, Rusol ,Denisow,Holek, Kaliniczenko (55'Homeniuk), Rotan

Widzów: 13500

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

  • P S
  • 26.08.2010 23:53

Poziom obu drużyn wyrównany, budżety już nie - więc nie ma co krytykować, tylko trzeba się cieszyć że Lech broni honoru polskiej piłki - a po dzisiejszych newsach z Bydgoszczy kibice Lecha zasługują na ogromny szacunek atmosfera na meczu rewelacyjna, doping na najwyższym światowym poziomie - kto był na meczu ten wie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Chociaż to... sialalalala ale się cieszę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odtańczyłem taniec zwycięstwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.