Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24507 miejsce

Lech Poznań rozgromił Manchester City. Następny cel: Juventus

W czwartkowej kolejce Ligi Europy Lech Poznań pod wodzą Jose Mari Bakero wybudził się z letargu i pokonał Manchester City.

Radość kibiców na trybunach. Fot. Wojciech Grzesiak / Fot. Wojciech GrzesiakPierwsi kibice pojawili się na Bułgarskiej już przed godziną 16. W momencie rozpoczęcia meczu obiekt był wypełniony po brzegi fanami Lecha Poznań. Na mecz przybyli także pewni zwycięstwa kibice Manchester City.

Sensacja w Poznaniu - 3:1 z Manchesterem - relacja

Lech pokazał pazury już w meczu ligowym z Wisłą Kraków, ale nikt nie spodziewał się takiego rozstrzygnięcia gry z Brytyjczykami. W pierwszej połowie obie drużyny grały początkowo bardzo Piłkarze obu drużyn cały czas walczyli o panowanie nad piłką. Fot. Wojciech Grzesiak / Fot. Wojciech Grzesiakzachowawczo i nic nie zapowiadało tego, co nastąpiło później. Kriwiec przeprowadzając nieudany atak na bramkę Manchesteru sprawił, że Lech zaczął grać odważniej. Pierwszego gola dla gospodarzy strzelił Injac w trzydziestej minucie meczu. Sprawił on tym samym, że obie drużyny się obudziły i do końca pierwszej połowy Lech miał jeszcze dwie szanse na zwiększenie przewagi.

Udany debiut Bakero. Lech pokonał Manchester - fotorelacja

Nie brakowało ostrzejszych zagrań. Fot. Wojciech Grzesiak / Fot. Wojciech GrzesiakW drugiej połowie piłkarze obu drużyn pokazali na co ich stać. Początkowo Manchester dominował nad Lechem, ale nie był w stanie wykorzystać okazji do strzelenia bramki. Dopiero w 51. minucie goście wyrównali wynik po golu Adebayora. Piłkarze Lecha ruszyli do boju i pokazali grę, na którą wszyscy z utęsknieniem czekali. Wynikiem prób ponownego zdobycia przewagi była żółta kartka dla Djurdjevicia.

W 86. minucie pod bramką Manchesteru zrobiło się spore zamieszanie i ku wielkiemu zaskoczeniu Tylko jeden faul zakończył się żółtą kartką. Fot. Wojciech Grzesiak / Fot. Wojciech GrzesiakArboledzie udało się strzelić gola. Pomimo starań Anglików o wyrównanie lub odzyskanie przewagi, Lechowi udaje się zdobyć trzecią bramkę. Mateusz Możdżeń w doliczonym czasie gry sprawił, że kibiców biało niebieskich ogarnęła euforia i pogrzebał tym samym szanse Manchesteru na remis.

Lech zwyciężył Manchester City - relacja

Atak na bramkę Manchesteru. Fot. Wojciech Grzesiak / Fot. Wojciech GrzesiakNiemal równolegle ze spotkaniem w Poznaniu odbywał się mecz Juventusu Turyn z Red Bull Salzburg. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Po czwartkowych rozgrywkach Lech znalazł się na czele tabeli grupy A. Piłkarze Juventusu zmierzą się z Kolejorzem pierwszego grudnia w Poznaniu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Przyznam szczerze, że wczoraj w 80 minucie chyba zwątpiłem już. Biję się w pierś :) Zwracam honor.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeżeli chodzi o Juventus - Red Bull, to według informacji na stadionie był remis bezbramkowy, ale za to według informacji z sieci był remis 1:1, ale dziękuję za wskazówki i obiecuję poprawę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ja Kaban
  • Ja Kaban
  • 05.11.2010 13:05

Drogi Panie Redaktorze, w drugim spotkaniu naszej grupy padł bezbramkowy remis. Poza tym artykuł jest napisany dość sztampowo i chaotycznie. Dużo waty słownej, mało informacji. A jeśli jest informacja, to tak jak z tym remisem Juventusu i Red Bulla - błędna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.