Relacja na żywo na stronie
polskatimes.plSparta Praga - Lech Poznań 1:0
76. Erich Brabec
Lech: Kotorowski - Wojtkowiak, Arboleda, Bosacki, Gancarczyk - Injac, Drygas - Peszko, Stilić, Kriwiec - Wichniarek.
PRZED MECZEM: Zwycięzca tego dwumeczu (rewanż odbędzie się 4 sierpnia w Poznaniu) oprócz awansu do decydującej IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów, ma już zapewnioną grę w fazie grupowej Ligi Europy oraz premię w wysokości 2,1 mln euro.
Ten, kto przegra, dostanie jeszcze szansę gry na międzynarodowej arenie. Wystąpi w ostatniej rundzie eliminacji do fazy grupowej Ligi Europy, ale musi liczyć się z tym, że trafi na znane firmy z najlepszych lig Starego Kontynentu.
Czy to, co zaprezentował Lech w starciu z mistrzem Azerbejdżanu to tylko "wypadek przy pracy", czy, niestety, aktualna, jeszcze wakacyjna forma podopiecznych Jacka Zielińskiego? - zastanawiają się kibice Kolejorza.
- Wiemy, że styl gry w meczu z Azerami momentami wołał o pomstę do nieba, ale były też dobre okresy, jak choćby ten pierwszy kwadrans, w którym mogliśmy strzelić kilka goli i rozstrzygnąć losy pojedynku - mówi Sławomir Peszko.
- Najważniejsze, że cało wyszliśmy z tej opresji, wszystko dobrze się skończyło i uzyskaliśmy awans. Usłyszeliśmy wiele krytycznych słów pod naszym adresem, ale jeszcze nie wieszajcie na nas psów, bo nadal jesteśmy w grze. Dla mnie w każdej rundzie mogą być horrory kończone rzutami karnymi, jeśli końcowym efektem będzie gra w fazie grupowej Ligi Mistrzów - dodaje reprezentacyjny pomocnik.