Facebook Google+ Twitter

Lech Poznań znów znokautowany na własnym stadionie!

Lech Poznań przegrał w piątek ze Śląskiem Wrocław 0:3 w meczu 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Gole dla mistrza Polski strzelali: Diaz, Sobota i Ćwielong. Mecz był kilkakrotnie przerywany, gdyż kibice gospodarzy puszczali race dymne.

 / Fot. PAP/Jakub KaczmarczykLech Poznań do 11. kolejki Ekstraklasy miał najlepszą defensywę w lidze - stracił tylko 6 bramek. Później bardzo poważnej kontuzji podczas treningu doznał Manuel Arboleda i cała obrona się rozsypała. W kolejnych 3 spotkaniach: z Legią, Podbeskidziem i Śląskiem, Kolejorz stracił aż 8 bramek, czyli więcej niż we wcześniejszych jedenastu kolejkach. Dodatkowo w meczu ze Śląskiem kontuzji kostki doznał Marcin Kamiński i pod koniec jesieni defensywa Lecha będzie wyglądała bardzo eksperymentalnie.

W piątkowym meczu Śląsk zdecydowanie dominował. Piękną bramkę w 55. minucie zdobył Waldemar Sobota, a Lech zagrał katastrofalnie w obronie, bardzo nieskutecznie w ataku i zasłużenie przegrał po raz trzeci z rzędu na własnym stadionie! Czyżby piłkarze Kolejorza nie wytrzymywali presji wielotysięcznego tłumu na Bułgarskiej? Podczas zimowego okienka transferowego muszą nastąpić w Poznaniu zdecydowane zmiany i wzmocnienia w każdej formacji.

W drugiej połowie przez blisko pół godziny na ławce Śląska nie było trenera Levego, który zasłabł w szatni w przerwie i była mu udzielana pomoc. Kiedy wrócił, musiał być bardzo zadowolony ze swojej ekipy, która w tabeli do Lecha traci już tylko 3 punkty.

Lech Poznań - Śląsk Wrocław 0:3 (0:1)
Cristian Omar Diaz (21')
Waldemar Sobota (55')
Piotr Ćwielong (57')

Składy:

Lech: Kotorowski, Ceesay, Kamiński, Wołąkiewicz (Ivan Djurdjević 75.), Henriquez, Trałka, Murawski, Lovrencsics, Drewniak (Bartosz Bereszyński 46.), Tonew (Mateusz Możdżeń 46.), Ślusarski

Śląsk: Kelemen, Pawelec, Kowalczyk, Jodłowiec, Socha, Elsner, Kaźmierczak, Ćwielong (Paweł Garyga 85.), Mila, Sobota, Diaz


W drugim piątkowym meczu GKS Bełchatów zremisował z Jagiellonią 2:2, mimo iż prowadził już 2:0. Podopieczni Tomasza Hajty znów udowodnili, iż grają do końca (przypomnijmy, w poprzedniej kolejce we Wrocławiu przegrywali już ze Śląskiem 0:3, by zremisować 3:3).

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.