Pozycja materiału w rankingach:
Pierwszy raz na żywo widziałem Lecha Wałęsę. Człowieka legendę. Osobę, która współtworzyła historię naszego kraju.
Przed oczami mam daty. 1980, 13 XII 1981, 1983, 1989. Osoba, która kojarzy mi się z nimi to Lech Wałęsa. Zawsze chciałem zobaczyć go na żywo. Mam w swoim życiu wiele celów. Mniejsze, większe. Trzeba je mieć. Jednym z nich było własnie spotkanie z tym politykiem. Przyznam się, że nawet kiedyś napisałem do niego list, jednak nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Studiuję w Gdańsku, wybór tego miasta nie był przypadkowy. Lubię być w miejscach, gdzie "działa się" historia.
Teraz kiedy odbywa się promocja książki byłego prezydenta "Droga do prawdy. Autobiografia", szukałem informacji gdzie i kiedy będzie można spotkać Wałęsę. Szczęśliwie się złożyło, że Wiadomości24.pl objęły patronat nad jego autobiografią. Dzięki temu, mogłem zobaczyć go na żywo i porozmawiać z nim. Lech Wałęsa po udzieleniu wywiadu dla Wp.pl, znalazł czas dla nas. Dziennikarze obywatelscy, mogli zadać mu swoje pytania. Ja jednak patrzyłem przez swój obiektyw.
Zawsze chciałem zrobić mu dobre zdjęcie. Jednak jak sam widziałem, Wałęsa jest człowiekiem zabieganym. Starszy człowiek pełen optymizmu, energii, któremu dobrze patrzy z oczu. Takim właśnie okazał się człowiekiem. Niestety nie zawsze da się zrobić takie zdjęcie, które będzie nam odpowiadać. Czuję trochę niesmak, że mi nie wyszło tak jak chciałem. Jednak kiedy trzymam jego książkę, na której złożył swój autograf, uśmiecham się. Udało mi się zrealizować mój mały cel. Widziałem Lecha Wałęsę.Zobacz także:
Artykuły
(36)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.59)
Wiek: 29 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Dokumentalista. Fotograf. Wschodniofil. http://danieluk.net
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
aleksander szumanski 28.10.2008 13:06
Pragnąłbym jeszcze z bliska zobaczyć:
abp Wielgusa ksywa Teolog
Irenę Dziedzic - ksywa Marlena
Krzysztofa Teodora Toeplitza ksywa Pisarz
Krzysztofa Mroziewicza ksywa Polityk
ks. Czajkowskiego nie znam ksywy dopiszcie
bp. Muszyńskiego
Aleksandra Kwaśniewskiego ksywa Alek
i jeszcze wielu innych
a to w celu oplucia kapusiów
Piotr Galas 26.10.2008 04:25
Sympatyczny material, a i fota z profilu niezle wyszla.
maciek chudkiewicz 24.10.2008 11:00
ja też tam byłem, herbaty zielonej jak prezydent co prawda nie piłem, ale rozmowa z nim na żywo - pasjonująca. bardzo ciekawy człowiek.
Katarzyna Pucek 24.10.2008 10:51
ale szkoda, że jego autobiografia jest róznie obiektywna jak panów Gontarzcyka i Cenckiewicza...
BARBARA Romer Kukulska 24.10.2008 07:39
NO. no! miła niespodzianka. pierwsze wrażenia napisane :
Spontanicznie, szczerze , od serca. Prosto i konkretnie. ! . Super. Czekam na szczegółowe. ;)
Autor usunął profil 23.10.2008 21:49
Bardzo ładnie napisane, szczerze, tak lubię.
Jacek Wist 23.10.2008 21:47
To miałeś szczęście, ja go widziałem kiedyś z daleka, podczas wiecu :)
Livia Kolan 23.10.2008 19:17
Gratulacje :) Najważniejsze to dążyć do spełniania marzeń. Tych małych i większych. Ja w ramach spełniania swoich wyjechałam na studia z Gdańska do Krakowa.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)