Facebook Google+ Twitter

Lech Wałęsa i moje małe, życiowe cele

Pierwszy raz na żywo widziałem Lecha Wałęsę. Człowieka legendę. Osobę, która współtworzyła historię naszego kraju.

Lech Wałęsa / Fot. Robert DanielukPrzed oczami mam daty. 1980, 13 XII 1981, 1983, 1989. Osoba, która kojarzy mi się z nimi to Lech Wałęsa. Zawsze chciałem zobaczyć go na żywo. Mam w swoim życiu wiele celów. Mniejsze, większe. Trzeba je mieć. Jednym z nich było własnie spotkanie z tym politykiem. Przyznam się, że nawet kiedyś napisałem do niego list, jednak nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Studiuję w Gdańsku, wybór tego miasta nie był przypadkowy. Lubię być w miejscach, gdzie "działa się" historia.

Lech Wałęsa w moim obiektywie. / Fot. Robert DanielukTeraz kiedy odbywa się promocja książki byłego prezydenta "Droga do prawdy. Autobiografia", szukałem informacji gdzie i kiedy będzie można spotkać Wałęsę. Szczęśliwie się złożyło, że Wiadomości24.pl objęły patronat nad jego autobiografią. Dzięki temu, mogłem zobaczyć go na żywo i porozmawiać z nim. Lech Wałęsa po udzieleniu wywiadu dla Wp.pl, znalazł czas dla nas. Dziennikarze obywatelscy, mogli zadać mu swoje pytania. Ja jednak patrzyłem przez swój obiektyw.

Lech Wałęsa podpisuje mój egzemplarz jego książki. / Fot. Robert Danieluk Zawsze chciałem zrobić mu dobre zdjęcie. Jednak jak sam widziałem, Wałęsa jest człowiekiem zabieganym. Starszy człowiek pełen optymizmu, energii, któremu dobrze patrzy z oczu. Takim właśnie okazał się człowiekiem. Niestety nie zawsze da się zrobić takie zdjęcie, które będzie nam odpowiadać. Czuję trochę niesmak, że mi nie wyszło tak jak chciałem. Jednak kiedy trzymam jego książkę, na której złożył swój autograf, uśmiecham się. Udało mi się zrealizować mój mały cel. Widziałem Lecha Wałęsę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Pragnąłbym jeszcze z bliska zobaczyć:
abp Wielgusa ksywa Teolog
Irenę Dziedzic - ksywa Marlena
Krzysztofa Teodora Toeplitza ksywa Pisarz
Krzysztofa Mroziewicza ksywa Polityk
ks. Czajkowskiego nie znam ksywy dopiszcie
bp. Muszyńskiego
Aleksandra Kwaśniewskiego ksywa Alek
i jeszcze wielu innych
a to w celu oplucia kapusiów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sympatyczny material, a i fota z profilu niezle wyszla.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja też tam byłem, herbaty zielonej jak prezydent co prawda nie piłem, ale rozmowa z nim na żywo - pasjonująca. bardzo ciekawy człowiek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ale szkoda, że jego autobiografia jest róznie obiektywna jak panów Gontarzcyka i Cenckiewicza...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Krotko, tresciwie i...od serca. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

NO. no! miła niespodzianka. pierwsze wrażenia napisane :
Spontanicznie, szczerze , od serca. Prosto i konkretnie. ! . Super. Czekam na szczegółowe. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.10.2008 21:49

Bardzo ładnie napisane, szczerze, tak lubię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To miałeś szczęście, ja go widziałem kiedyś z daleka, podczas wiecu :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gratulacje :) Najważniejsze to dążyć do spełniania marzeń. Tych małych i większych. Ja w ramach spełniania swoich wyjechałam na studia z Gdańska do Krakowa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.