Pozycja materiału w rankingach:
Były prezydent przypuszcza, że podczas strajku 1980 roku, służby bezpieczeństwa próbowały go porwać, a w zamian podstawić sobowtóra.
Lech Wałęsa po raz kolejny zapewnia, że do strajkującej stoczni naprawdę dostał się skacząc przez słynny płot. Opowieści, że został podwieziony motorówką służby bezpieczeństwa nazywa kłamstwem, a odpowiedzialnością za jego rozpowszechnianie obarcza m.in. Annę Walentynowicz.Zobacz także:
Artykuły
(654)
Galerie
(42)
Średnia ocen
(3.98)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Fan dziennikarstwa obywatelskiego! Redaktor naczelny Wiadomości24
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
ANNA KOT 23.06.2011 15:19
ON ZAWSZE GADAŁ JESTEM ZA I PRZECIW. W UB I SOLIDARNOSCI. ALE ZDRADZIŁ KACZYNSKIEGO KORWINA MIKKEGO KACZYNSKIEGO I RADIO MARYJA KTORE NADAWALO Z NIM AUDYCJE KILKANASCIE LAT TEMU.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +283)