Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

54890 miejsce

Lech Wałęsa we mgle

Jak donoszą media, Lech Wałęsa planuje powrót do aktywnej polityki. Ma mu w tym pomóc niebudzący nadmiernego zaufania Mieczysław Wachowski. Dawna szara eminencja Belwederu ma stworzyc Wałęsie polityczne zaplecze.

Lech Wałęsa nie przestaje budzić kontrowersji. W ostatnim czasie narosło wokół jego osoby mnóstwo plotek i wątpliwości. Byłemu liderowi Solidarności zarzucono nawet współpracę z komunistyczną bezpieką (IPN przyznał mu oficjalnie status osoby pokrzywdzonej, przyp. red.) O ile w latach 80. był niekwestionowanym moralnym autorytetem, o tyle obecnie jego wizerunek uległ wyraźnemu „odbrązowieniu”.

W tej sytuacji powinien szczególnie zadbać o odpowiedni odbiór swej osoby w mediach i (co za tym idzie) opinii publicznej. J
ego ostatnia polityczna inicjatywa nie służy jednak temu celowi. Oto bowiem Lech Wałęsa, który wciąż marzy o powrocie do krajowej polityki, postanowił powierzyć Mieczysławowi Wachowskiemu – osobie jeszcze bardziej kontrowersyjnej niż  sam Wałęsa – zadanie organizowania jego zaplecza politycznego.

Trudno się spodziewać, by ważne osobistości polskiej polityki przyłączyły się do inicjatywy współtworzonej przez postać mającą tak dwuznaczną reputację. Można zatem spodziewać się, że powrót Wałęsy do aktywnej polityki zakończy się po raz kolejny  niepowodzeniem, jeśli nie kompromitacją, a jego wizerunek ulegnie dalszemu pogorszeniu.

Przy tej okazji narzuca się refleksja, iż jedną z zasadniczych różnic między Wałęsą z lat 80. i Wałęsą po 89 roku jest to, że w pierwszym okresie Wałęsa zdołał skupić wokół siebie wielu ludzi dużego formatu, dzięki czemu jego zaplecze polityczne miało naprawdę wysoką jakość. Był to z pewnością jeden z czynników, który decydował o skuteczności lidera "Solidarności". Natomiast po 1989 roku Wałęsa już nie potrafił (bądź nie chciał) zgromadzić wokół siebie tak wielu wybitnych politycznych osobistości.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zgadzam się. I właśnie dlatego powinien zrezygnować z czynnego w niej udziału ;). A już tym bardziej w tandemie z Mieczysławem Wachowskim. Bo pamięć ludzka jest krótka i wybiórcza. Lepiej niech nie szkodzi swej legendzie i zajmuje się, jak do tej pory przez ostatnie lata, sporadycznymi komentarzami bieżących wydarzeń oraz wykładami na całym świecie. Myślę, że wszystkim, a już najbardziej jemu, wyszłoby to na dobre :).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakby na niego nie patrzeć, to wciąż jeden z Wielkich polskiego życia politycznego. A na pewno - historii polskiej polityki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.