Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Lech zagra w Lidze Europejskiej!

Dział: Piłka nożna

Ocena: 18pkt

Oceń:

Lech zagra w Lidze Europejskiej!


Lech Poznań po bardzo słabym spotkaniu, bezbramkowo zremisował z Dnipro Dnipropietrowsk i awansował do fazy grupowej Ligi Europejskiej.

Zawodnik Lecha Poznań Marcin Kikut (P) walczy o piłkę z Jewhenem Konoplanką (L) z ukraińskiego Dnipro Dniepropietrowska podczas rewanżowego meczu 4. rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej / Fot. PAPLech przed tygodniem, ku uciesze i zaskoczeniu kibiców, nieoczekiwanie zwyciężył na wyjeździe Dnipro Dniepropietrowsk, po golu Manuela Arboledy z 5. minuty. Postawa Kolejorza była jednak daleka od ideału, lecz najważniejsze udało się osiągnąć. Zaliczka nie była jednak duża i wystarczająca, by ze spokojem przystąpić do rewanżu na fatalnej murawie stadionu przy ulicy Bułgarskiej.

Dnipro od samego początku pokazywało, że zrobi wszystko, by odrobić jednobramkową stratę i powalczyć o awans. Przyjezdni przeważali na boisku i często konstruowali akcje ofensywne. Bardzo aktywny był Jewhen Konoplianka, zagrażający indywidualnymi szarżami i częstym dochodzeniem do strzałów. Defensywa Lecha zachowywała jednak czujność i niwelowała jego zapędy. Szczególnie widoczni w tym rzemiośle byli Manuel Arboleda i Marcin Kikut, których interwencje w decydujących momentach zapobiegły zagrożeniom. Przeciwnicy próbowali także zaskoczyć z dystansu. Na szczęście dla Lecha piłka mijała bramkę Ivana Buricia lub lądowała w jego objęciach.

Z biegiem czasu miejscowi zaczęli opanowywać boiskową sytuację i próbował zapędzać się pod pole karne Ukraińców. Brakowało jednak dokładności, dynamiki i pomysłu, a szybkie pozbywanie się futbolówki prowadzić mogło jedynie do niczego. Kiepskie były także strzały z dystansu, w większości niecelne. Apetyt na gola z tego elementu miał przede wszystkim Marcin Kikut, lecz jego starania miały mierny skutek.

Gra się wyrównała, a Dnipro mogło tylko pomarzyć o dobrej akcji. Marzenia kosztowały ich nerwy, czego pokazem były aż trzy żółte kartki dla Ukraińców w pierwszej połowie.
Na jedyne szanse mogli liczyć po stałych fragmentach. Anemiczne wykończenie nie mogło jednak zaskoczyć Buricia.

Do przerwy Lech po bardzo słabej, usypiającej pierwszej części bezbramkowo remisował i miał miejsce w fazie grupowej Ligi Europejskiej.
Daniel Kawczyński OFFline profil autora

Autor: Daniel Kawczyński

Napisz do autora

Artykuły (61) Galerie (0) Średnia ocen (4.01)

Wiek: 19 | Miejscowość: Kalisz | Kraj: Polska

O mnie: Młody zbierający doświadczenie dziennikarz sportowy. Redaktor lokalnego tygodnika, szukający możliwości dalszego rozwoju :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Judyta Rykowska 27.08.2010 10:13

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 43

widzialam na wlasne oczy

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Skrzypek 26.08.2010 23:42

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 51

Dodam, że Lech zagrał słabo ale goście nazywani Kozakami nie pokazali nic lepszego, gwiazdy za 7 mln euro jakby przygasły i dobrze, Lech ma teraz trochę czasu na przygotowanie do spotkań grupowych już bez większej presji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.