Facebook Google+ Twitter

Lech zdobywcą Pucharu Polski

W finałowym spotkaniu Remes Pucharu Polski, Lech Poznań wygrał 1:0 z Ruchem Chorzów. Bohaterem spotkania został Sławomir Peszko, który w 51. minucie zdobył zwycięską bramkę dla "Kolejorza".

Zawodnicy Lecha świętują zwycięstwo / Fot. PAPSpotkanie rozpoczęło się od brutalnego faulu Remigiusza Jezierskiego na Manuelu Arboledzie. Dla napastnika Ruchu mógł to być koniec spotkania, ale sędzia ukarał go żółtą kartką. Pierwsze minuty należały do Lecha. Podopieczni Franciszka Smudy mieli przewagę, ale nie potrafili sobie stworzyć żadnej dogodnej sytuacji, więc sprawy w swoje ręce wzięli chorzowianie. W 11. minucie bardzo ładną akcję lewą stroną przeprowadził Marcin Nowacki i dośrodkował w pole karne. Do piłki doszedł Jezierski, ale niedokładnie uderzył głową i wciąż było 0:0.

Z czasem coraz groźniejsze sytuacje stwarzali również lechici. W 18. minucie, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Semira Stilicia, groźny strzał oddał Zlatko Tanevski. Dobrze w bramce spisał się Krzysztof Pilarz. Dwie minuty bardzo ładną akcję rozegrali zawodnicy "Kolejorza" i w świetnej sytuacji znalazł się Hernan Rengifo. Peruwiańczyk jednak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i rozprawili się z nim obrońcy.

Po kolejnych dwóch minutach Tomasz Bandrowski wpadł w pole karne i minął Rafała Grodzickiego. Obrońca Ruchu podciął reprezentanta Polski i Lechowi należał się rzut karny. Sędzia jednak postanowił ukarać lechitę żółtą kartką za symulowanie. Po kilku minutach przewagi "Kolejorza" gra się ponownie wyrównała i żadna z drużyn nie mogła sobie wypracować dogodnej sytuacji.

Jeszcze przed przerwą obie drużyny miały szansę na zmianę wyniku. W 40. minucie swoją akcję mieli "niebiescy", po dograniu z prawej strony, Ivan Turina wypuścił piłkę, ale na szczęście dla Lecha bez konsekwencji. Chwilę później groźny strzał zza pola karnego oddał Robert Lewandowski. Ponownie na posterunku był jednak Pilarz.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jak się uda zgarnąć to mistrzostwo... bo może być naprawdę ciężko. Już nie wszystko zależy od "Kolejorza"... Mieli znakomitą szansę, ale potracili głupio punkty u siebie i może obejdą się smakiem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Znakomicie! Już od sierpnia, gdy pokonali Grasshoppers 6:0 czułem, że ten sezon będzie należał do Lecha. Jeśli jeszcze uda się zgarnąć mistrzostwo, to dublet będzie znakomitym ukoronowaniem. No a potem... byle do LM!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.