Facebook Google+ Twitter

Lechia chce przywieźć z Opola trzy punkty

  • Źródło: Dziennik Bałtycki
  • Data dodania: 2006-08-30 07:33

Dziś druga liga piłkarska rozegra szóstą kolejkę. Po zwycięstwie u siebie nad spadkowiczem z Orange Ekstraklasy, Polonią Warszawa 2:0, Lechia zmierzy się z drugoligowym beniaminkiem, Odrą w Opolu. To spotkanie rozpocznie się o godzinie 19.

Gdańszczanie we wtorek udali się do Opola. Pojechali ci sami zawodnicy, którzy byli w kadrze na ostatni mecz z Polonią. Szkoleniowcy nie podjęli jeszcze decyzji odnośnie składu ani taktyki.

- Nie wiem czy taktyka będzie taka sama jak w spotkaniu z Polonią - mówi Tomasz Borkowski, trener Lechii. - Będę na pewno jeszcze oglądał kasetę z meczem opolskiej drużyny. Jestem też umówiony na rozmowę telefoniczną z Maćkiem Mysiakiem. Jego Unia Janikowo grała właśnie z Odrą i ma mi przekazać informacje na temat gry naszego najbliższego rywala. Na pewno nie będzie zmian w formacji defensywnej. Ta z ostatniego spotkania dobrze funkcjonowała i nie ma sensu nic zmieniać. Być może będę musiał zrobić jedną zmianę w składzie. Na uraz po ostatnim meczu narzeka Karol Piątek, ale pojechał z nami do Opola. Jeśli Karol nie będzie mógł grać, to pewnie za niego wystąpi Marcin Pietrowski.

Z drużyną trenuje już Sławomir Wojciechowski, ale do Opola się nie udał.

- Sławek zaczął się ruszać. Dziś nie zagra, w kolejnym meczu też pewnie jeszcze nie, ale później liczę na niego - nie ukrywa szkoleniowiec biało-zielonych.

Nie rozpoczął za to treningów w Gdańsku awizowany Rafał Kaczmarczyk.

- Tę sprawę trzeba wreszcie wyjaśnić i zakończyć. Byłem z Rafałem umówiony. Rozmawialiśmy dwa razy. Miał być w poniedziałek na treningu, ale nie przyjechał. Nie wiem dlaczego, ale chyba temat jest nieaktualny. Ja do Rafała wyciągnąłem pierwszy rękę.

Lechia w tym sezonie wygrała tylko raz na wyjeździe. Było to w spotkaniu Pucharu Polski z Kotwicą Kołobrzeg. W lidze był remis z Unią Janikowo i porażki z Jagiellonią Białystok i Górnikiem Polkowice. W zespole biało-zielonych liczą na przełamanie.

- Jesteśmy po dobrym meczu z Polonią, ale jedna jaskółka wiosny nie czyni. Choć drużyna nabrała pewności siebie. Odra gra ofensywnie i jest to niewygodny przeciwnik. Wierzę jednak w ustabilizowanie naszej formy i gry na dobrym poziomie. Chcemy z Opola przywieźć trzy punkty - powiedział trener Borkowski.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.