Facebook Google+ Twitter

Lechia Gdańsk - władcy północy!

Lechia Gdańsk okazała się lepsza od Arki Gdynia w meczu o prymat w Trójmieście. Bohaterem "biało-zielonych" został Karol Piątek, który strzelił dwie bramki. Spotkanie stało na wysokim poziomie i nie rozczarowało kibiców.

Lechia Gdańsk nadal "rządzi" w Trójmieście. / Fot. Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:LechiaGdanskWladcyPolnocy.jpg&filetimestamp=20080523102840Derby Trójmiasta obie drużyny rozpoczęły bardzo nerwowo. Sporo było szarpanej gry i niezbyt groźnych strzałów z obu stron. Jako pierwszy swoje umiejętności pokazał nowy nabytek gospodarzy - Paweł Nowak, który już w pierwszej minucie starał się zaskoczyć Andrzeja Bladzewskiego. Mateusza Bąka starał się pokonać Tadas Labukas, ale po strzale Litwina piłka sporo minęła bramkę.

Co się nie udało Labukasowi, udało się jego koledze z linii ataku. W 13. minucie fatalną stratą "popisał" się Hubert Wołąkiewicz. Wykorzystał to aktywny Labukas, który podał do Marcina Wachowicza. Były zawodnik "Kolejorza" nie zmarnował dogodnej okazji i wyprowadził gości na prowadzenie. Na trybunach zapanowała konsternacja, ponieważ 12 tysięcy ludzi nie spodziewało się takiego obrotu sprawy.

Lechiści po stracie bramki mieli chwilowy kryzys, lecz w miarę szybko się pozbierali. Już w 24. minucie doprowadzili do wyrównania. Szczęśliwym strzelcem okazał się Karol Piątek, a wykorzystał dośrodkowanie nowego zawodnika w szeregach "biało-zielonych" Ivansa Lukjanovsa. Piłkę starał się wybić jeszcze Robert Bednarek, ale udało mu się to dopiero po przekroczeniu linii bramkowej.

Kolejne minuty upływały pod dyktando Arki. "Żółto-niebiescy" przejęli inicjatywę, ale niewiele z niej wynikało. Wydawało się, że wkrótce podopieczni Marka Chojnackiego zdobędą kolejną bramkę, a tymczasem tuż przed końcem pierwszej połowy groźną akcję przeprowadziła Lechia. W polu karnym został sfaulowany Łukasz Surma przez Bednarka, a rzut karny pewnie wykorzystał Piątek.

Po zmianie stron od mocnego uderzenia rozpoczęli "biało-zieloni". Już w 47. minucie na 3:1 mógł podwyższyć Marcin Kaczmarek, ale nie wykorzystał sytuacji "jeden na jeden" z Bledzewskim. W 60. minucie podwyższyć mógł Nowak, ale nie wykorzystał dobrego dośrodkowania Lukjanovsa. Arka przez niemal pół godziny drugiej połowy nie istniała.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 01.08.2009 11:15

poziom, jak nasze EKSTRAklasa - gramy na aferę... Lechia starała się chociaż grać krótko, kombinacyjnie... Wychodziło siermiężnie, ale za próby zostali nagrodzeni. Za to emocji rzeczywiście nie zabrakło.

+ za dobrą relację.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dzięki Adam, że naskrobałeś tekst, bo ja bym na to nie miał sił hehehe ;) Trzeba przyznać, że derby wreszcie na poziomie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pozdrowię jutro chłopaków w Gdyni ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wałbrzych pozdrawia Gdynię :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No właśnie piszę, że sędzia się sprawdził.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam jeśli chodzi Ci o bramkę na 1:1 jak najbardziej słuszna. Karny też ewidentny, Surma wpadł rozpędzony w pole karne i Bednarek go "powalił". Dobry mecz, bez kontrowersji, konkretny futbol - oby kolejne spotkania utrzymały ten poziom, to będzie dobrze ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkiem, całkiem meczyk. Sędzia wg mnie wydawał słuszne decyzje. Atmosferka też fajna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja też nie wspomniałem ;-) Zapowiada się ciekawy sezon. Obie drużyny pokazały się z dobrej strony, jak się rozkręcą to spokojnie powinny się utrzymać ;) Dzięki Paweł :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetny mecz, grany szybką piłką, szczególnie końcówką drugiej połowy. Dobre spotkanie na rozpoczęcie rundy, o dopingu nawet nie wspomnę .5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.