Facebook Google+ Twitter

Lechia przełamała złą serię!

W ostatnim meczu 28.kolejki II ligi Piast Gliwice przegrał na własnym stadionie z Lechią Gdańsk 2:3. Tym samym podopieczni Tomasza Borkowskiego przerwali serię siedmiu meczów z rzędu bez zwycięstwa.

Kibice Lechii wreszcie mogą cieszyć się ze zwycięstwa! / Fot. Łukasz Honory Ostatnie zwycięstwo Lechia odniosła 24 marca w meczu wyjazdowym z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Potem nastąpił kryzys. Musiało minąć siedem ligowych kolejek, by wreszcie kibice biało-zielonych mogli chociaż na chwilę odetchnąć z ulgą i w końcu cieszyć się z kompletu punktów swoich ulubieńców. Przynajmniej przez kilka dni może być również bardziej spokojny trener Lechii Tomasz Borkowski. W niedzielę kolejny sprawdzian. Do Gdańska przyjeżdża Miedź Legnica.

Zaczęli wreszcie strzelać



Kibice Lechii musieli czekać aż 660 minut na gola zdobytego przez zawodnika gdańskiego zespołu. Ostatnią bramkę strzelił Arkadiusz Miklosik. Było to we wspomnianym już meczu z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Wówczas to zawodnik Lechii w 67 minucie pokonał bramkarzy rywali. Od tego momentu zaczęła się niemoc strzelecka piłkarzy z Traugutta. Lechia co prawda zdobyła bramkę w meczu z Polonią w Warszawie 7 kwietnia, jednak był to gol samobójczy - Ivan Udarević pokonał własnego bramkarza.

Fani biało-zielonych musieli się więc uzbroić w wyjątkową cierpliwość. Wreszcie się udało. We wczorajszym spotkaniu z Piastem Gliwice w 7 minucie Piotr Cetnarowicz przypomniał sobie, jak się trafia do siatki. Potem bramkarza gospodarzy pokonali jeszcze Piotr Buzała w 18 minucie i ponownie Piotr Cetnarowicz w 28 minucie. Teraz powinno już pójść z górki. W najbliższej kolejce Lechia zmierzy się z zamykającą tabelę Miedzią Legnicą. To kolejna szansa, by zrehabilitować się za fatalną
grę.


Jest jeszcze szansa



Lechia może jeszcze liczyć się w walce o awans. Obecnie z dorobkiem 44 punktów zajmuje piątą pozycję w tabeli. Do Jagiellonii Białystok gdańszczanie tracą 4 punkty a do trzeciej Polonii Bytom 7. Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze sześć kolejek. Wczoraj Polski Związek Piłki Nożnej podjął decyzję odnośnie zasad spadku i awansu w Orange Ekstraklasie. Może dojść do sytuacji, że z II ligi bezpośrednio awansują aż cztery zespoły. Jest to możliwe, jeżeli na miejscach spadkowych (14. i 15. lokata w Orange Ekstraklasie) nie znajdą się zespoły już wcześniej zdegradowane za aferę korupcyjną, a więc Górnik Łęczna i Arka Gdynia. Gdyby w tej chwili rozgrywki zostały zakończone, właśnie taka sytuacja miałaby miejsce. Wszystko rozstrzygnie się na boisku.
Przynajmniej ja mam taką nadzieję...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.