Facebook Google+ Twitter

Lędziny: Górnik zginął w kopalni Ziemowit

Dzisiaj rano (13 kwietnia) w lędzińskiej kopalni "Ziemowit" zginął 37-letni górnik. Zostawił żonę i osierocił dwójkę dzieci.

Jak poinformował nas Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej do której należy kopalnia "Ziemowit" do wypadku doszło około godz. 7 rano. Wydarzył się 650 metrów pod ziemią. 37-letni górnik pracował w czteroosobowym zespole. Wpadł na pracujący przy ścianie wydobywczej przenośnik. Mężczyzna zginął na miejscu. Nie wiadomo dlaczego znalazł się na drodze przenośnika. Nieszczęście mogła spowodować nieuwaga bądź naruszenie procedur bezpieczeństwa. To wyjaśni szczegółowe śledztwo jakie przeprowadzą eksperci z Wyższego Urzędu Górniczego. - To był doświadczony górnik, który w kopalni pracował od 19 lat - mówi rzecznik.

37-latek jest czwartą w tym roku śmiertelną ofiara wypadków w kopalniach węgla kamiennego i ósmą w całym polskim górnictwie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Wszystko wiadomo tylko kopalnie ukrywają powody wypadków to pośpiech i presja dozoru wyższego oraz wyśrubowane normy zmuszają ludzi do niebezpiecznych zachowań i ryzykownej pracy, każde zatrzymanie ruchu ściany uruchamia lawinę telefonów począwszy od dozoru oddziałowego i dyspozytora aż do nadsztygarów i kierowników robót górniczych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.