Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

20484 miejsce

Legalna aborcja w Polsce? Odważny projekt SLD

W poniedziałek do Sejmu trafi projekt ustawy liberalizujący prawo do aborcji. Autorami zmian są posłowie SLD.

Sonda

Czy aborcja w Polsce powinna być dozwolona w każdym przypadku?

Fot. ilustracyjna: ludzki zarodek w 7-8 tygodniu życia / Fot. Ed Uthman, CC 2.0Jak podaje PAP, w sobotę 20 października na konferencji prasowej w Olsztynie szef SLD Leszek Miller ogłosił, że w najbliższy poniedziałek do Sejmu zostanie złożony projekt ustawy o świadomym rodzicielstwie, który liberalizuje prawo aborcyjne.

Projekt ten przewiduje możliwość przerywania ciąży do 12 tygodnia. Później aborcja byłaby możliwa tylko w trzech przypadkach: gdy ciąża zagraża zdrowiu lub życiu kobiety, gdy płód jest ciężko i nieodwracalnie uszkodzony lub gdy ciąża jest wynikiem czynu zabronionego.

SLD zakłada również refundację trzech prób zabiegu in vitro oraz środków antykoncepcyjnych z Narodowego Funduszu Zdrowia. Przewiduje także edukację seksualną już od pierwszej klasy szkoły podstawowej.

Miller zaznaczył, że obecne przepisy antyaborcyjne należą do "najbardziej dyskryminujących w całej Unii Europejskiej" a intencją tej ustawy jest jedynie "ucywilizowanie" stosowania aborcji w Polsce.

Znajdź nas na Google+


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.10.2012 14:10

@Ryszard Tercjak 21.10.2012 12:58 "...dostrzeżony fakt,że największymi zwolennikami pełnej aborcji,są panie,którym już to nie grozi".
To żaden argument, który Pan podaje, bo łatwo też zauważyć fakt, że od zawsze z aborcją walczyli ci, których zabieg ten NIE MÓGŁ dotknąć: mężczyźni oraz bardzo świątobliwe kobiety będące JUŻ PO menopauzie.
Wszystkiego dobrego - gra.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie zgadzam się,że SLD w tym czasie było słabe-27,13%,był tylko przyczajony-gotowy do skoku,nie to co teraz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prostyję swój poprzedni wpis,-miało być przy udziale SLD.
Oczywiście,że koalicja wtedy to AWS 33,83% i UW 13,37%.

Komentarz został ukrytyrozwiń

O decyzji aborcji powinny decydować same zainteresowane kobiety! Szkoda, że jest ich tak mało w sejmie i w decyzjach Polityki w Polsce!

Jasne, że konkordat świadczy o słabości Lewicy w tamtych latach w Polsce! Kto chce więcej na ten temat wiedzieć, odsyłam do "Notatek rzymskich. Brama spiżowa". Autor: Tadeusz Breza, Czytelnik 1961. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co nie zmienia faktu,że to silny parlament większością głosów SLD,a potem pdpisem Prezydenta,dopuścił do wejścia w życie konkordatu.

Wypowiedź wspomnianego przez Panią,-"anonimowego"duchownego widział bym również w tym kontekście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Tercjak Dzisiaj 13:30 - na zawarcie konkordatu premier Suchocka zgody sejmu nie miała. Ratyfikacja jest przyklepaniem już zawartej umowy.

http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/polska-droga-do-konkordatu
"Prawie pięcioletnie opóźnienie ratyfikacji polskiego konkordatu być może było wręcz błogosławieństwem. Tej opinii nie wygłosił któryś z polityków centrolewicy, która przyszedłszy w 1993 r do władzy, przez cały czas swych rządów blokowała ratyfikację konkordatu podpisanego przez premier Hannę Suchocką 28 lipca 1993 r. Powiedział to duchowny, uczestnik negocjacji konkordatowych, który woli jednak pozostać w cieniu. Tekst konkordatu nie był efektem publicznej debaty. Stał się raczej projekcją tego, co władza kościelna uważała za dobre dla Polski. Wypracowywano ten układ w sytuacji, gdy lewica była słaba, obciążona przeszłością, rozdrażniona własną sytuacją i pozbawiona inicjatywy. Mało sprawna w działaniu prawica zastępowała kompetencję demonstrowaniem pobożności i przekonania, że Watykan wie, co dla Polski najlepsze. Zresztą było różnie. Np. za rządów liberalnego premiera Bieleckiego w ogóle nie wyczuwało się woli regulowania stosunków z Kościołem. Niesprawność i brak dojrzałości polskiej klasy politycznej prowadziła nieraz do sytuacji, w której inicjatywę musiał podejmować Watykan. Na rozpoczęcie rozmów konkordatowych czekał prawie półtora roku, od czasu przedstawienia rządowi swego projektu konkordatu."

Komentarz został ukrytyrozwiń

@pani Kowalczyk.
Trzeba było uściślić,że zgodę na ratyfikację konkordatu,uchwalił sejm trzeciej kadencji w dniu 08.01.1998 r.
Dokument ratyfikacyjny podpisał Prezydent A.Kwaśniewski 23.02.1998r
Konkordat wszedł w życie 25.04.1998r.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Jadwiga Kowalczyk.-Nie przypomniałem sobie-to prawda,ale fakty do wiadomości przyjmuję.-Jak również przyjmuję do wiadomości,dostrzeżony fakt,że największymi zwolennikami pełnej aborcji,są panie,którym już to nie grozi,jakby chciały za wszelką cenę uszczęśliwić młodsze pokolenie kobiet,które kiedyś będą musiały zetrzeć się z koszmarem,w swoich własnych sumieniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kościół też zmienił zdanie w tej materii. Aborcja kiedyś była normalnym zjawiskiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ryszard Tercjak Dzisiaj 08:42 - Pan sobie nie przypomina, czy nie przyjmuje do wiadomosci pewnych faktów z najnowszej historii Polski?

"Rząd Hanny Suchockiej działał bez kontroli parlamentarnej do 26 października 1993, kiedy po wyborach parlamentarnych prezydent Lech Wałęsa powołał rząd Waldemara Pawlaka (premier Suchocka złożyła dymisję na ręce prezydenta Wałęsy 18 października). Sejm II kadencji powołał Komisję Nadzwyczajną do Zbadania Działalności Rządu w okresie od 30 maja do 14 października 1993 r.; jedną z rozpatrywanych spraw było podpisanie Konkordatu ze Stolicą Apostolską."
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rz%C4%85d_Hanny_Suchockiej

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.