Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

8707 miejsce

Legalna pedofilia

Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, że najbliższa rodzina może wystawić dziewczynkę na tak nikczemny zarobek.

21 lutego obejrzałam film dokumentalny z cyklu „Ewa Ewart poleca". Był to wstrząsający dokument, który pokazał istnienie legalnej pedofilii, na którą skazani są biedni ludzie w Kambodży. Sceny, które zobaczyłam przeszły moje najśmielsze wyobrażenia.

Na ulicy chłopiec w wieku najwyżej trzynastu lat oferuje białym mężczyznom sex z dziewczynkami. Zachwala je, dopytuje:, „ jaki wiek ci odpowiada, może być dwunastolatka czy wolisz 1jedenastoletnią”, Gdy mężczyźni patrzą na niego z niedowierzaniem mówi: „ tu jest moja mama, ona gotuje, możesz się jej również spytać, ona potwierdzi, że mówię prawdę.” Po tych słowach, mężczyźni wprowadzani są do pomieszczenia, w którym znajdują się dziewczynki, jedenasto- dwunasto- i trzynastoletnie. Potencjalny klient chciałby mieć dwie najmłodsze do dyspozycji. Alfons zgadza się.

Na szczęście dla dziewczynek tym razem dostają się w ręce ludzi, którzy przyszli tu tylko po to, aby uwolnić je z tego padołu i pomóc. Dzieci dostają się następnie do ośrodków, w których otoczone są opieką. Potrzebują szczególnie pomocy psychologicznej i psychiatrycznej.
Po pewnym czasie jedno z molestowanych dzieci opowiada o swoich koszmarnych przeżyciach. Było ono nie tylko wykorzystywane seksualnie, ale na domiar złego całe zdarzenie było również filmowane i następnie rozpowszechniane w internecie.

W dokumencie pokazany jest też mały chłopiec, który jest adoptowany przez bogatego Francuza. Ów cudzoziemiec był już karany we Francji za pedofilię, jednak teraz nie można mu nic udowodnić. Ma legalne papiery adopcyjne. Naturalny ojciec chłopca uważa, że oddał dziecko dobre ręce. Jest przekonany, że jego latorośl zdobędzie wykształcenie i będzie żyć w przyszłości w dobrobycie. Tego typu adopcje nie są ewenementem w tym kraju. Rodzice są przekonani, że jest to jedyna szansa na to, aby ich dzieciom żyło się lepiej.

W filmie pokazany jest tylko jeden przypadek, kiedy przysłowiowa kosa trafiła na kamień.
Pewien bogaty Niemiec, chcąc zyskać zaufanie małego chłopca, podarował mu aparat komórkowy oraz pewną sumę pieniędzy i umówił się z nim na spotkanie. Na szczęście dwunastolatkiem opiekował się dziadek, który posiadał restaurację. Tak, więc chłopiec nie biedował. Kosztowny prezent zaintrygował dziadka, który podejrzany czyn zgłosił na policję.

Organizacje pozarządowe pomagają policji w schwytaniu osób zajmujących się tym okropnym procederem. Jest to jednak bardzo trudne, gdyż korupcja wielu wyższych urzędników w Kambodży skutecznie pomaga w usuwaniu dowodów przestępstwa. Niektóre dzieci udaje się umieścić w ośrodkach opiekuńczych. Mimo, że nie są już poddawane represjom nie mogą odzyskać równowagi psychicznej. Nie potrafią myśleć o przyszłości Nie wyobrażają jej sobie. Jedna z dziewczynek zapytana o marzenia, spokojnie odpowiedziała, że w tym życiu nie ma dla niej żadnej dobrej przyszłości, ale może w drugim życiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 23.02.2010 17:40

Od zarania dziejów świat jest pełen wynaturzeń i nie unikniemy tego. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że patologia rodzi patologię i wciąż za mało się temu przeciwdziała, do tego jeszcze pod płaszczykiem tolerancja akceptuje się wszelkie wynaturzone związki.... Poruszająca sprawa, ale cóż możemy poza tym, jak sami nie zauważymy takowej sytuacji i nie zareagujemy od razu i bez żadnych skrupułów. Problem pedofilii pozostanie nadal problemem, należy tylko czuwać, żeby nie dotknęło to nas, naszych bliskich i znajomych. 5* :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.