Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39569 miejsce

Legenda JPII i Benedykta XVI

"Brak mi sił do odpowiedniego sprawowania urzędu" - powiedział Benedykt XVI, i miał odwagę, której przez wiele lat zabrakło JPII. Dlaczego JPII nie miał takiej odwagi? Komu zależało na tym, aby swój urząd sprawował do samego końca?

Zaraz po ogłoszeniu przez Benedykta XVI swojej decyzji o rezygnacji z urzędu, polski Episkopat wpadł w popłoch, ponieważ słusznie zaczął obawiać się pytań i dyskusji na ten temat. Wierni w pierwszym swym odruchu zaczęli zastanawiać się, dlaczego rezygnuje Benedykt XVII pomimo tego, że jest w znacznie lepszym stanie zdrowia niż JPII. Gdy watykański sekretarz stanu kardynał Tarcisio Bertone dodał, że; "Powodem decyzji Benedykta XVI o ustąpieniu było osłabienie jego sił witalnych, a z całą pewnością nie jego zdolności intelektualnych, które pozostały >>nadzwyczaj przenikliwe< to pyta zaczo przybywa moje siy s ju niewystarczajce aby w sposb naleyty sprawowa posug piotrow powiedzia benedykt xvi a czy takie wystarczajce do tej posugi mia jpii je samego koca moe od wielu lat by niezdolny />

Jeżeli teraz kapłani twierdzą, że "Za pontyfikatu Benedykta XVI Kościół katolicki zrobił więcej niż kiedykolwiek wcześniej, aby wyjaśnić kwestie nadużyć seksualnych. Przyznaje jednak, że pozostało jeszcze wiele do zrobienia. I z tym ofiary całkowicie się zgadzają", to ja się pytam, dlaczego Benedykt XVII w czasie 8-letniego pontyfikatu zrobił w tej sprawie więcej niż JPII w swoim 27-letnim pontyfikacie? Co ukrywał JPII i Polski Episkopat po to, aby zostać świętym? Dlaczego z takim uporem JPII trwał na tym stanowisku aż do końca? Komu zależało na tym, aby papież JPII nie postąpił tak jak Benedykt XVI? Czy to przypadkiem nie był kardynał Dziwisz, zawsze obecny przy boku JPII i towarzyszący papieżowi do samego końca? Czy nie był to Polski Episkopat, który zdawał sobie sprawę, że po abdykacji JPII jego wpływy w Watykanie bardzo szybko się skończą?


Czy to kardynał Dziwisz, który podobno trzymał za rękę JPII do samego końca i który jest wykonawcą testamentu Jana Pawła II, nie jest winny tuszowania skandali seksualnych w Kościele katolickim? To przecież "Głos Wielkopolski" opisał w artykule "Milczenie kardynała Dziwisza", w którym zarzucił kardynałowi nie powiadamianie o tym papieża JPII. To samo opisała najpoczytniejsza z gazet włoskich "La Stampa". Czy więc słusznie zaraz po śmierci zaczęto dodawać nowy przydomek JPII nazywając go Janem Pawłem Wielkim?


Czy naprawdę JPII zasłużył na taki przydomek, gdy "nie zauważał" skandali seksualnych w swoim Kościele? A może JPII tego nie widział, ponieważ z jednej strony stan zdrowia mu na to nie pozwalał, a z drugiej strony nie dopuszczano do niego informacji na ten temat?


Kto więc doprowadził do tolerowania tych skandali w Kościele katolickim? Czy to przypadkiem nie kardynał Dziwisz i Polski Episkopat?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Panie Marku!
Myślę, że Benedykt XVI odkrył w Kościel rzeczy "A maximis ad minima".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie nie ma tutaj żadnej sensacji. Papieże są ludźmi, a więc mają takie same podejście do sprawowania władzy jak... ludzie. Jeden potrafi mieć dystans do siebie i zachowuje się normalnie, czyli dobrowolnie odchodzi. Inny, aby być nieśmiertelnym, buduje sobie piramidę kosztem tysięcy istnień podwładnych czy niewolników, a jeszcze inny od "reanimacji" zaczyna swój dzień rządzenia. Nihil novi sub sole.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Anno!
Już Pani pierwsze zdanie pokazuje nam co spowodowała ta abdykacja. To ta abdykacja wywołała właśnie takie dyskusje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju!
Pomimo tego, że papież jeszcze żyje a już jest legenda precedensu, jest odpowiednio "konsumowana". Bardzo chętnie wypisuje się różne przyczyny abdykacji Benedykta XVI, po to aby nie wspominać o JPII, i nie porównywać tych dwóch pontyfikatów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzeba by się zastanowić nad tym czy w ogóle objęcie stanowiska papieża w wieku 78 lat (a tyle miał obecny jeszcze papież i był jednym z najstarszych) w ogóle ma sens. Co do tego czy jest chory czy nie jest, to są dziwne spekulacje, wszak choroby nie musi być widać. A to że brakuje mu sił witalnych to jest raczej oczywiste w tym wieku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.