Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1214 miejsce

Legenda o Piaście Kołodzieju i postrzyżynach jego syna Ziemowita

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-12-10 15:09

Legenda o Paście i postrzyżynach jego syna jest jedną z najstarszych i najlepiej znanych. Niniejszym prezentuje jednak tę historię opowiedzianą własnymi (jako współautor z Anna Walczyk) słowami...

Siemowit - książę Polan. / Fot. Walery Eljsasz-Radzikowski (1841-1905)Dawno, dawno temu... Niedaleko kruszwickiego grodu, w którym władzę sprawował książę Popiel, żył ubogi oracz Piast. Z uprawy niewielkiego pola i wyrobu drewnianych kół do wozów, utrzymywał on swą żonę Rzepichę oraz gromadkę zdrowych i wesołych dzieci będących największą radością rodziców. Gdy najstarszy z piastowych synów ukończył siedem lat, zgodnie z prastarym słowiańskim zwyczajem postanowiono wyprawić mu postrzyżyny. Był to czas ważny nie tylko dla chłopca, ale i dla całej wspólnoty, gdyż przejęcie przez ojca głównej opieki nad synem wiązało się z początkiem przygotowania go do roli prawdziwego mężczyzny. Od tej chwili nie wypadało by taki szurek(1), któremu w trakcie owego obrzędu przycięto włosy i nadano nowe imię, chował się za matczyną spódnicą. Przeszedłszy spod opieki białek(2) pod pieczę ojca, winien odtąd pomagać mu w gospodarce, oswajać się z polowaniem a nawet zaznajamiać z bronią. Z tej to szczególnie uroczystej okazji zaprosił kołodziej na święto licznych swoich sąsiadów i krewnych. Nikomu nie żałowano chleba ni mięsa, piwa ni miodu, choć zazwyczaj w tym domu bieda była częstszym gościem niźli dostatek. Wszyscy ucztowali przy wystawionych na podwórze stołach i bawili wokół trzaskającego w niebo iskrami olbrzymiego ogniska. Śpiewy, krzyki i śmiech daleko się niosły po polach...

Późny już wieczór był, gdy Rzepicha dostrzegła dwóch znużonych, nikomu nieznanych, wędrowców zmierzających traktem. Odziani byli w długie, luźne szaty, wsparci na rzeźbionych, drewnianych laskach, a ich buty pokrywał kurz.

- Pokój temu domowi i wszystkim tu zebranym - pozdrowili domowników stanąwszy w bramie podwórza.
- I wam dostojni wędrowcy niechaj bogowie sprzyjają - odparł Piast. - Co was sprowadza w te strony?
- Daleką drogę mamy za sobą, a jeszcze dalszą przed sobą... Mieliśmy nadzieję zatrzymać się na noc w kruszwickim grodzie lecz ponoć niebawem postrzyżyny synów Popiela, to i próżno nam było tam szukać wolnego miejsca na spoczynek...
- I mój syn kończy dziś siódmą wiosnę, a chata moja przed wami otwarta - szczerze przywitał Piast przybyłych. - Radzi będziemy, jeśli przy stole z nami siądziecie i weźmiecie udział w naszej uroczystości... A i chętnie posłuchamy opowieści, których zapewne wiele ze sobą niesiecie z różnych stron świata...
- Abyś z naszego przybycia zyskał obfitość dóbr, a z potomstwa honor i sławę(3) - podziękowali wędrowcy, po czym obmywszy się z podróżnego kurzu wnet do jadła zasiedli.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

monika stachowiak
  • monika stachowiak
  • 11.03.2012 11:49

mi się bardzo podoba ta legenda

Komentarz został ukrytyrozwiń
SANDRA KUBIAK
  • SANDRA KUBIAK
  • 23.01.2012 17:22

LEGENDA O PIESCIE DAWNO DAWNO ZYŁ POPIEL I PIESC

Komentarz został ukrytyrozwiń
SANDRA KUBIAK
  • SANDRA KUBIAK
  • 23.01.2012 17:22

LEGENDA O PIESCIE DAWNO DAWNO ZYŁ POPIEL I PIESC

Komentarz został ukrytyrozwiń
magda
  • magda
  • 30.05.2011 20:53

super tylko jakby było troche krutsze

Komentarz został ukrytyrozwiń
Alicja SZafraniec
  • Alicja SZafraniec
  • 28.02.2011 17:20

Fajna ; DDD

Komentarz został ukrytyrozwiń
ktoś
  • ktoś
  • 27.02.2011 18:41

Może być

Komentarz został ukrytyrozwiń
ddfdafadf
  • ddfdafadf
  • 27.02.2011 15:16

bardzo fajna legenda

Komentarz został ukrytyrozwiń

Milo mi, ze sie podoba... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.12.2009 16:17

Dziękuję za przypomnienie, bo zaliczam tę legendę do najpiękniejszych, z wszystkimi ówczesnymi obyczajami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.