Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

39808 miejsce

Legendarny Benia Król - "Ach! Odessa-Mama" w Teatrze Żydowskim

Sztuka Jana Szurmieja to prosta opowieść o uczuciach, miłości, honorze i zdradzie, z domieszką humoru. Historia Beni Krzyka oparta jest na rosyjskich romansach, rumuńskich rytmach, kaukaskich brzmieniach i kozackich pieśniach ludowych.

Na pierwszym planie Piotr Sierecki (Benia Krzyk) / Fot. Andrzej Wencel, Teatr Żydowski"Ach! Odessa-Mama…" w reżyserii Jana Szurmieja to musical opowiadający o Benim Krzyku (Piotr Sierecki), legendarnym bandycie, który zaczynał od wykonywania zadań dla odeskiego bandiugi Froima Gracza (Jan Szurmiej). Potem zdobył sławę i został królem Mołdawanki, a potem całej Odessy.

Sztuka powstała na motywach "Zmierzchu" oraz "Opowiadań Odeskich" Izaaka Babla, niedokończonego scenariusza filmowego "Benia Król" oraz materiałów z archiwum policji carskiej Odessy. Co ciekawe, pierwowzorem głównego bohatera był Miszka Japończyk, który stworzył bandę młodych ludzi rabujących bogatych maklerów.

W spektaklu Odessa pokazana jest jako ziemia obiecana - dla wszystkich, którzy marzyli o szybkim wzbogaceniu się, czyli kupców, którzy eksportowali ukraińską pszenicę, handlarzy i przemytników, którzy korzystali ze strefy wolnocłowej oraz złodziei i bandytów.

Historię Beni Króla i odeskiego półświatka wzbogaciły dźwięki muzyki żydowskiej, rosyjskich romansów, rumuńsko-besarabskich rytmy, turecko-kaukaskich brzmienia oraz kozackie pieśni ludowe. Ich przekładu dokonali Wojciech Młynarski, Aleksander Rosenbaum, Andrzej Zaorski, Roman Kołakowski, Andrzej Ozga i Jan Szurmiej. Za kompozycje i aranżacje odpowiada Hadrian Filip Tabęcki.

Ewa Greś (Kobieta Żydowska - symbol Mołdawanki) / Fot. Andrzej Wencel, Teatr ŻydowskiKilka utworów szczególnie zapada w pamięć. Pierwszym z nich jest niezwykle nostalgiczna "Mołdawanka" w wykonaniu Ewy Greś. Mołdawanka, Mołdawanka. Mołdawanka, Mołdawanka. Ni Żydówka, ni Chrześcijanka. I do zmierzchu do poranka. Ni Cyganka, ni Rosjanka. Mołdawanka, Mołdawanka. Ta kobieta to szamanka. Mołdawanka, Mołdawanka.

Drugą piosenką jest "Amerykanka" w wykonaniu Moniki Chrząstowskiej. Ach, szaraban mój, Amerykanka. Ach, jaka noc i wódki szklanka. Chcecie, to pijcie, talerze bijcie. Mnie wisi to, mnie wisi to. (...) Ach, szaraban mój, Amerykanka. A ja dziewczyna, ja szarlatanka. U nas w Odessie możesz żartować. I życia sens możesz smakować.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.