Pozycja materiału w rankingach:
"Mydelniczka", "Zemsta Honeckera", "Ford Karton" czy po prostu "Trampek", to tylko niektóre z żartobliwych określeń Trabanta. Dziś mijają 53 lata od rozpoczęcia jego produkcji w Niemieckiej Republice Demokratycznej.
Są takie auta, które dziś wywołują uśmiech na twarzy innych kierowców. Jednym z nich jest kultowy "Trampek". Samochód produkowany był w latach 1957-1991 w fabryce VEB Sachsenring Automobilwerke w Zwickau.
Kolejną wersją był model P-50, nazwany Trabantem. Swoją nazwę auto zawdzięcza radzieckiemu sputnikowi („trabant” to po niemiecku „satelita”). Najbardziej przełomowy w historii marki okazał się model P 601. Wyróżniał go nowy styl nadwozia wzorowany na produkcjach z USA. Dodatkowo w tym modelu zastosowano tylne zawieszenie oparte na sprężynach i poprzecznych wahaczach. Zastosowano bezobsługowy elektroniczny zapłon, ogrzewaną tylną szyba, światła przeciwmgłowe i wsteczne, zagłówki siedzeń oraz pasy bezpieczeństwa. Model 601 wyprodukowano w 2 818 547Zobacz także:
Artykuły
(733)
Galerie
(33)
Średnia ocen
(4.28)
Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Kontakt: mariuszmichalak@o2.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Zietek 02.12.2010 07:56
Panie Krystianie, nieprawda ! Zwrotnice McPherson były montowane dopiero w trabantach 1,1 czyli od około 1990 r
Mariusz Michalak 08.11.2010 12:26
Zapraszam także do lektury tekstu o FSO Warszawa, która obchodziła swoje 59 urodziny link
Krystian Jamróz 08.11.2010 09:06
Panie Piotrze, od 84r Carton miał zwrotnice kolumnowe typu McPherson i sprężyny z tyłu. Wcześniejsze wersje miały pióra z przodu i z tyłu.
Piotr A. Jeleń 07.11.2010 12:58
Pierwsze modele 601 miały z tyłu resor piórowy, dopiero w latach późniejszych zastosowano sprężyny.
Mirek Suchodolski 07.11.2010 12:54
Opiszę historie pewnego pięknego upalnego lata. Jadę powoli środkowym pasem, przede mną jedzie Trabant, lewym pasem jedzie Syrenka, a na prawym autobus. Okna pootwierane bo na dworze upał, dojeżdżamy do świateł i stajemy na czerwonym Porshe makabra-Syrenka i trampek-Trabant stoją z przodu, autobus z boku i kierowca autobusu robi przegazówkę. Nie było szansy zamknąć okien, wędzarnie miałem w promocji ale ten "miły" zapach pamiętam do dzisiaj.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)