Pozycja materiału w rankingach:
Dlaczego mężczyźni tak bardzo pasjonują się samochodami? Co jest w tych czterech kółkach takiego, że dbają o nie i dopieszczają? Kiedyś koleżanka rzekła z przekąsem "Wiesz co, mój Romek to już teraz tak koło mnie nie skacze, jak koło naszego auta."
Ach ci mężczyźni. Już od najmłodszych lat samochody ich przyciągają. Ledwo zaczną chodzić, a już się oglądają za autami. Samochodzik - zabawkę do rączki i brrrrr... wyścigi jakieś robią. Później, to tylko modele zmieniają. I w większości już im ta pasja zostaje na całe życie.Zobacz także:
Artykuły
(908)
Galerie
(230)
Średnia ocen
(4.09)
Miejscowość: cały kraj | Kraj: Polska
O mnie: Piszę, czytam, obserwuję.Recenzuję książki i spektakle teatralne, przeprowadzam wywiady. Interesuje mnie człowiek,otaczający świat i mnóstwo innych spraw.Jestem w centrum interesujących wydarzeń. ewakrzysiak@interia.pl
Ostatnie artykuły autora:
Adam Lutostański 16.03.2010 20:47
Żałuję, że tak późno zainteresowałem się samochodami i motoryzacją. Może miałem do niej niechęć bo moja mama bardzo chciała bym się autami interesował i w kółko mi o tym tłukła.
Ewa Krzysiak 01.03.2010 10:55
Publikacja wydana została jednocześnie przez wydawnictwa:
e-bookowo (okładka - 1 zdjęcie ) i Dobry eBook (okładka - 2 zdjęcie).
Ewa Krzysiak 28.02.2010 11:49
Ja kusicielka? Skądże znowu, to chyba moje imię tak działa :)
Autor usunął profil 27.02.2010 20:59
Jak wrócę z któregoś ze zlotów, pokażę galerię i zdziwią się niektórzy, że właśnie odrestaurowane i wypieszczone stare polskie motory mają powodzenie. Oczywiście nie tylko polskie, ale ten rodzaj jest jeszcze w miarę dostępny za, nie aż tak wielkie pieniądze, a reszta to już pomysłowość właściciela, czy zachowa pierwotny wygląd, czy podda go tuningowi. Także nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że " Cudze chwalicie, swego nie znacie" oczywiście w przypadku motocykli :)
Lesław Adamczyk 27.02.2010 20:08
Kto ją wydał?Pozdrawiam i po tym tekście zamierzam ją kupić, sympatyczna kusicielko.Pozdrawiam.
Łukasz Mic 26.02.2010 18:15
Kilka lat jeździłem "kredensem", później Fiatem 126p, który przeszedł niemalże gruntowny tuning. Zabrakło chyba tylko Turbinki Kowalskiego ;))) Teraz jeżdżę Imprezą 2.5 WRX STi 280 KM ;P Jednak sentyment pozostał. Ciekawa recenzja, myślę, że się zainteresuję tą książką. 5*
Mirek Suchodolski 26.02.2010 16:47
Zaczynałem od Warszawy, od dziecka mam kroplę benzyny we krwi, w szkole mechanika, a w wojsku Transporter Opancerzony.
Ewa Krzysiak 26.02.2010 15:55
Mateuszu, wiosna idzie; czas zacząć wyciągać swoje maszyny :)
Krzysztof Krzak 26.02.2010 13:23
Książka na pewno interesująca, ale to nie moja bajka./5/