Facebook Google+ Twitter

Legia - Apollon czyli liga zweryfikowana

Dokąd zmierzasz Legio? To pytanie zadaje sobie teraz pół Polski. Wszyscy, którzy liczyli na korzystny wynik w meczu z Apollonem, zostali brutalnie odarci z marzeń. A wygrać Legia powinna, bo z kim jak nie z Cypryjczykami...

 / Fot. PAP/Bartłomiej ZborowskiTak łatwo teraz wieszać psy na Legii. Celem numer jeden stał się Ivica Vrdoljak, którego niektóre media chętnie by ukrzyżowały przy wjeździe na świeżo wybudowaną obwodnicę Warszawy. Żeby inni nie potraktowali udręki kolegi z drużyny jako swoje wybawienie, na każdym zjeździe ochoczo postawiono by jeszcze dodatkowo szubienicę z wizerunkiem pozostałych piłkarzy Legii: w pierwszej kolejności Michała Żyro, Władimira Dwaliszwiliego i Wojciecha Skaby. Takie rozwiązanie wywołałoby ogromną radość u niektórych dziennikarzy, lecz ci, którzy chcą poświęcić trochę więcej czasu i pracy, postarają się poszukać problemu głębiej.

Legia jest liderem T-Mobile Ekstraklasy. Za nią, w odległości pięciu oczek, kręcą się Górnik Zabrze i Pogoń Szczecin. Mało kto wierzy, że jedna z tych drużyn będzie w stanie przeszkodzić warszawianom w walce o tytuł mistrza Polski. O czym to świadczy? O tym, że liga polska jest słaba, bardzo słaba.

Jeśli popatrzymy na exodus, jaki dokonał się na przestrzeni roku to rzeczywiście dojdziemy do wniosku, że poziom ligi polskiej spadł z trzeciego piętra i przebił głową chodnik. Odeszli tacy piłkarze jak Traore, Skorupski, Tonew, Jędrzejczyk, Ljuboja, Sobota, Melikson, Cani czy Wszołek. Odchodzili również piłkarze, którzy ledwie zdążyli zabłysnąć w ekstraklasie jak Zubas, Michalski czy Wolski. Jak wobec takiego upływu krwi utrzymać poziom? Liga polska zwyczajnie się wykrwawia.
Legia jest mocna jak na polskie warunki, ale na europejskie puchary jest za słaba. Nakręcamy się oglądając zwycięstwa "wojskowych" z Koroną, Widzewem czy Podbeskidziem, ale prawda jest taka, że te trzy drużyny z piłkarzami Apollonu mogliby się co najwyżej pobawić w chowanego, bo w berka już by nie nadążyli. Kreujemy gwiazdy w postaci Furmana, Łukasika czy Żyro, choć pięć czy dziesięć lat temu piłkarze o podobnych umiejętnościach w drużynie mistrza Polski zajmowaliby się utrzymywaniem ławki rezerwowych w odpowiedniej temperaturze. Oczywiście to dobrze, że oni są, bo trzeba stawiać na polską młodzież, ale prawda jest taka, że kiedy przyjdzie jakaś w miarę atrakcyjna oferta to cała trójka opuści kraj, choć będzie równie dobrze przygotowana do podboju Europy co pingwin do lotu na księżyc.

I tak to wygląda − z Polski wyjeżdżają piłkarze nie ukształtowani, którzy kierują się wizją większych pieniędzy i zarazem możliwości. Przyjeżdżają często tacy, którzy szukają wyłącznie pieniędzy, a oni niczego naszej młodzieży nie nauczą. Obserwujemy więc wieczne talenty, albo przyglądamy się jak po boisku biegają pozbawieni jakiejkolwiek ambicji weterani, którzy zazwyczaj grają na alibi, albo chowają się za plecami zamiast wychodzić do podań. Na tym tle nie trudno się wyróżniać, wystarczy tylko trochę pomysłu, jak w przypadku Pogoni Szczecin czy długofalowej pracy jak w Górniku Zabrze. A co jeśli są pieniądze i budżet jest dwa razy większy niż u rywali? Wtedy jest sielanka! Po prostu żyć, nie umierać. Do momentu, kiedy wszystko zweryfikuje Europa.

Wisła - Apollon czyli liga zweryfikowana - Futbolplanet

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Proszę,tylko nie pół Polski,o tych grajkach boiskowych (poza-też)myśli tylko dozorca stadionowy-kiedy sobie pójdą do domu.!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.