Facebook Google+ Twitter

Legia gorsza tylko od Warsaw Shore

Co tu dużo opisywać. Wstyd, dramat, kompromitacja. Jestem dzisiaj jednak bardzo łagodny.

Mógłbym użyć jeszcze gorszych sformułowań, ale mam dość Legii, a przede wszystkim Urbana, mam pewność 100%, że "Mała Ania" strzeliłaby dla Legii więcej bramek niż Gruzin.

Zespół nie ma ambicji oraz woli walki. Nad meczem nie ma co się aż tak rozpisywać, bo jak Legia, to każdy widzi. Niby się starają, ale "rezerwowy niechcący grać zespół" i tak prędzej czy później bramkę strzeli. Zespół zawsze wychodzi wystraszony, nie ma luzu bo Urban nie jest mistrzem ani motywacji oraz myśli taktycznej.
Jak Urban ma godność, to niech zimą odejdzie z Legii. Wieczne uśmieszki, arogancja, oraz kompleksy. Tęsknie za Skorżą, bo może mistrzostwa nie zdobył, ale jego zespół oglądało się 100 razy lepiej. Jeżeli ktoś broni Urbana to jest niespełna rozumu, albo ma małe wymagania. Nie wygrał z żadnym rywalem z jakąś myślą taktyczną. On stał, a indywidualizm pozwalał na trzy punkty w lidze. W LE wygląda tak: Zero kreatywnych zawodników, kółeczka, zwolnienie akcji, znowu kółeczko, popatrzenie się czy idzie partner z zespołu, znowu kółeczko, poprawienie piłki i strata.
Nie ma elementu zaskoczenia po prostu. Jedynie z czym możemy się równać to wybieganiem.
Mała refleksja na koniec. Gdyby nie Kuciak i praca sędziów w eliminacjach LM, to Legia dałaby tak samo dupy jak Lech Poznań. Takiego szczęścia nie miał żaden zespół z polskiej ligi od kilku lat.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.