Facebook Google+ Twitter

Legia pokonała Spartaka i gra dalej. Śląsk odpada z pucharów

W czwartek zostały rozegrane rewanżowe spotkania IV rundy eliminacyjnej Ligi Europejskiej. O awans do grupowych rozgrywek walczyły Legia Warszawa i Śląsk Wrocław. Wielką niespodziankę polskim kibicom zrobiła Legia, która awansowała dalej.

Maciej Skorża, trener Legii Warszawa. Creative Commons Attribution 3.0 Unported license. / Fot. Roger GorączniakPo wtorkowej porażce i odpadnięciu Wisły Kraków z Ligi Mistrzów nastroje kibiców w Polsce nie były najlepsze. Mimo że mistrz Polski nie zagra w elitarnej Champions League to "Biała Gwiazda" nie zakończyła przygody z europejskimi pucharami. Wisła, mimo odpadnięcia z Ligi Mistrzów, zapewniony ma udział w grupowych rozgrywkach Ligi Europejskiej. Wszyscy zadają sobie pytanie czy polski klub stać na powtórzenie sukcesu Lecha Poznań sprzed roku?

Wiemy już na pewno, że nie tylko Wisła będzie nas reprezentować w Lidze Europejskiej. Drugim zespołem, który zawalczy w tych rozgrywkach będzie Legia Warszawa, która w czwartek pokonała w rewanżu Spartak Moskwa 3:2 i awansowała do dalszej fazy.

Po pierwszym spotkaniu Legii ze Spartakiem, które zakończyło się remisem 2:2 niewielu było takich którzy wierzyli w korzystny wynik w rewanżu w Moskwie. Zwłaszcza, że legioniści już po 10. minutach przegrywali 0:1 po bramce Kombarowa. Ten sam piłkarz w 27. minucie podwyższył wynik meczu na 2:0, pewnie wykorzystując rzut karny. W tym momencie sytuacja gości była fatalna. Mimo to Legia potrafiła się podnieść i pokazała, że piłka nożna to przewrotny sport. Już w 28. minucie Michał Kucharczyk zdobył bramkę kontaktową, a tuż przed przerwą wyrównał Maciej Rybus pięknym strzałem z dystansu.

W tym momencie straty zostały wyrównane i obie ekipy musiały zdobyć bramkę aby myśleć o awansie. Po zmianie stron Legia prezentowała się znacznie lepiej. Pokazała lepszy futbol, starając się groźnie atakować. Gdy wydawało się, że dojdzie do dogrywki w doliczonym czasie gry, Legia przeprowadziła ostatnią akcję w tym meczu i jak się okazało - skuteczną. Bramkę na wagę zwycięstwa i awansu zdobył Janusz Gol.

W drugim czwartkowym spotkaniu Śląsk Wrocław udał się do Bukaresztu na spotkanie z Rapidem. Wicemistrz Polski w pierwszym meczu uległ 1:3 i w rewanżu miał znikome szanse. Jak zapowiadał przed spotkaniem trener Śląska, Orest Lenczyk mówiąc, że jego zespół jedzie godnie się pożegnać z pucharami. Śląsk dotrzymał słowa i z honorem zakończył zmagania w IV rundzie eliminacji Ligi Europejskiej.

Spotkanie dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy objęli prowadzenie w 12. minucie po bramce Pancu. Goście zdołali odpowiedzieć w ostatniej minucie spotkania, bramkę wyrównującą zdobył Waldemar Sobota. Remis oczywiście premiował gospodarzy, którzy zagrają w dalszej fazie tych rozgrywek.

Podsumowując starty naszych klubów - pozostaje niedosyt jeśli chodzi o Wisłę Kraków, która odpadła z Ligi Mistrzów. Plusem na pewno jest, że zobaczymy dwie polskie drużyny w spotkaniach grupowych Ligi Europejskiej. Szkoda Śląska, ale trzeba przyznać, że był gorszym zespołem od Rapidu. Pozostaje nam kibicować Legii i Wiśle i życzyć wyjścia z grupy obu klubom.

Wiadomości24 to serwis tworzony przez ludzi takich ja Ty. Wiesz więcej? Zarejestruj się i napisz swój materiał, dodaj zdjęcia, link, lub po prostu skomentuj. Tylko tu masz szansę, że przeczyta Cię milion!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

jędrzej
  • jędrzej
  • 27.08.2011 16:04

to prawda wisła kompromituje sie co roku ale dziekujemy ci legio wspaniały mecz

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 27.08.2011 16:02

brawo legia wspaniały sukces na tle mizernej polskiej piłki i reprezentacji no i kompromitacji wisły jednak lech i legia to jedyne druzyny które dostarczają od lat emocji szkoda ze rzadko ale przynajmniej czasami wznosza sie na poziom europejski

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Legia! Wreszcie możemy być zadowoleni z gry polskiego klubu. Szkoda Śląska, ale prawda jest taka, że nie mieli większych szans w starciu z Rapidem.

Komentarz został ukrytyrozwiń
a
  • a
  • 26.08.2011 07:55

Pierwsza bramke strzelil Kirill Kombarov, druga jego brat Dmitri :>

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.